Wysłałem do firmy LPP oraz do obsługującej ją zwykle agencji Zjednoczenie kilka pytań a propos zniknięcia dwóch stron promocyjnych na Facebooku. Zniknięcia, o którym napisali już wszyscy włącznie z Gniewomirem, ale nikt nic ciekawego.
Jak mi odpowiedzą, to będziemy mieli ciekawy case. Jak nie, to trudno się dziwić :)
Na szybko skomentować można tak:
Facebook nie jest ani tak łatwy w obsłudze, ani tak bezpieczny jak może się wydawać.
Jeszcze zanim skończyłem pisać, dostałem informację, że Zjednoczenie nie zajmowało się stronami w chwili ich zniknięcia. To by tłumaczyło spadek aktywności i biegający po stronach LPP skrypt Find Your Stalker.
Czekam na odpowiedź z LPP, może dowiemy się czegoś więcej.
A może jakaś agencja sama się przyzna do tych stron? Wyjątkowo nie chodzi mi o jej linczowanie. :)





Szczerze wątpię aby byli chętni do przyznania się. skomentuj
zwłaszcza w internecie, na spotkaniu prywatnym może ktoś by sie przyznał
pozdrawiam Pana Piorta cieplo skomentuj