Dlaczego Żakowski obraża Internautów?
 Oceń wpis
   

Jacek Żakowski, publicysta Polityki postanowił ostatnio urozmaicić prowadzony przez siebie poranny program w radiu TokFM. Z braku innego czarnego luda, tym razem redaktor postanowił zaatakować anonimowych, chamskich internautów.

Przytoczył więc swoim słuchaczom słowa rozżalonej siatkarki oraz opis innej czynności seksualnej znalezione w Internecie. A następnie poprosił Michała Olszewskiego i Piotra Olechniewicza o tłumaczenie się z zachowania użytkowników portali Gazeta.pl i Interia.pl. Ols na swoim blogu zdał relację z wydarzenia, można też posłuchać fragmentu audycji.

Każdemu zdarzają się słabsze dni, a zwaszcza poranki. Redaktor Żakowski ma na koncie kilka fajnych wywiadów z mądrymi ludźmi. Jednak tym razem zawalił kompletnie, jeśli chodzi o znajomość tematu.

Chamstwo w komentarzach internetowych jest bowiem zjawiskiem naturalnym i dosyć dobrze opisanym. To wynik jednego z efektów składających się na ogólna różnicę w zachowaniu ludzi w Internecie w stosunku do innych sytuacji komunikacji.

Efekt zwalniania hamulców online (online disinhibition effect) został opisany w 2004 roku przez amerykańskiego psychologa Johna Sulera. Suler wyróżnia sześć czynników sprawiających, że zachowania użytkowników sieci przesuwają się ku ekstremom. W Internecie możemy być zarówno bardziej chamscy (toksyczne zwolnienie hamulców), ale też bardziej skłonni do altruizmu (niegroźne zwolnienie hamulców).

Czynniki te, to kolejno:

Anonimowość - użytkownicy w Internecie mają świadomość, że nie są rozpoznawalni przez innych użytkowników. Powoduje to, ze nie odczuwają wstydu i moga pisać to, czego nei powiedzieli by na żywo. Co ciekawe efekt ten działa także w rozmowach przez komunikator ze znającymi się "na żywo" osobami.

Niewidzialność - w Internecie prezentujemy tylko swoją "tożsamość online", która nie musi mieć związku z prawdziwą jaźnią użytkownika. Można udawać osobę innej płci, w innym wieku i o innym statusie społecznym. Nie trzeba też przejmować się swoimi wadami fizycznymi, tonem głosu czy ubiorem.

Asynchroniczność - w większości sytuacji komunikacji przez Internet, reakcja rozmówcy nie jest natychmiastowa. Można zostawić komentarz, wyrazić swoją opinię i już nigdy nie wrócić po odpowiedź. Samo wyrażenie swojego zdania może dać użytkownikowi "catharsis", często jest to przyjemniejsze niż konieczność obrony swoich argumentów.

Solipsystyczna introjekcja - w Internecie z oczywistych względów wymyślamy sobie swoich rozmowców. Z samego tekstu nie można odczytać całej charakterystyki rozmówcy. Dlatego rozmawiamy nie z realnym rozmówcą, ale z wymyśloną przez nas "personą". Często z jednego niewinnego komentarza budujemy cały zestaw emocji i cech, które nie mają nic wspólnego z intencjami jego autora.

Wyobraźnia - związek z rzeczywistością w Internecie tracimy także przez specyficzne wyobrażenia o sytuacji w jakiej toczy się komunikacja. Dyskusja na forum czy blogu może stać się dla użytkownika rodzajem gry, w której liczy się tylko zwycięstwo. Sytuacja jest interpretowana jako niezwiązana konsekwencjami z dalszym życiem, tak jak gra komputerowa, w której mimo śmierci naszej postaci mamy nieograniczoną liczbę żyć.

Minimalizacja autorytetów - w Sieci wszyscy jesteśmy równi. Ponieważ nie da się łatwo ustalić rzeczywistego statusu rozmówcy, hierarchia z rzeczywistości nie gra tu żadnej roli. Bardziej liczą się mozliwości techniczne, umiejętność posługiwania się narzędziami specyficznych platform komunikacji online, oraz umiejętności komunikacyjne.

Dodatkowo, oprócz czynników wymienionych przez Sulera, zaobserwowano fizjologiczny problem z komunikacją przez Internet. Jak wykazała Jennifer Beer, w trakcie rozmów twarzą w twarz, nasz mózg analizuje mimikę i głos rozmówcy, pozwalając unikać popełniania społecznych faux-pas. Na podstawie analizowanych w korze czołowej bodźców wzbudzane jest ciało migdałowate, które odpowiada za reakcje emocjonalne.

W Internecie brak tych informacji, stąd nasze emocje w trakcie komunikacji są zaburzone. Nasz umysł pozbawiony bodźców (w deprywacji sensorycznej), sam produkuje sobie własne, bazując na tym co uda mu się zdobyć z otoczenia. Najmniejszy szczegół interfejsu, awatar rozmówcy czy krój czcionki może wiec spowodować, że nasza odpowiedź będzie zbyt agresywna lub zbyt ciepła w stosunku do realnej potrzeby.

Tak oto wiemy już skąd się bierze chamstwo w Internecie. Mnie zastanawia jednak, skąd się bierze chamstwo redaktora Żakowskiego. Dlaczego przy śniadaniu delektuje się wulgarnym określeniem niezbyt smacznej techniki seksualnej? Dlaczego próbuje na antenie obrazić użytkowników Sieci, zaś poza anteną obrażając swojego rozmówcę?

UPDATE: Jacek Żakowski brnie dalej w Gazecie. Żąda cenzury w celu przywrócenia "europejskiej normy". Niestety pan redaktor dalej wykazuje się niewiedzą - cenzura prewencyjna nie funkcjonuje jako narzędzie do "walki z chamstwem" ani w Europie, ani w USA. Całkiem rozsądnie odpowiadają mu Paweł Wujec i Michał Olszewski.

Komentarze (20)
Rosjanie nie wyłączyli Internetu Warszawa poukładana

Komentarze

2009-08-10 13:25:30 | 80.252.2.* | mirek.bartold
Re: Dlaczego Żakowski obraża Internautów? [1]
Nie wiem co Żakowski dokładnie powiedział o internautach, ale jeśli jedynie
skrytykował chamstwo, to nie widzę w tym nic złego. Niestosowne zaś jest, moim
zdaniem, usprawiedliwianie chamstwa tylko ze względu na to, że to chamstwo w sieci
(które według autora jest normalne), a nie w realu.

Czy człowiek działający w sieci jest niepełnosprawny, chory, lub ma jakąkolwiek inną
dysfunkcję świadomości tylko przez to, ze działa w sieci? Jeśli nie, to chamstwo w
sieci nadal jest zwykłym chamstwem i nie jest dla mnie normalne. Być może ludzie mają
większą pokusę używania wulgarnego języka, ale to, że ta pokusa jest silniejsza
jeszcze ich nie usprawiedliwia.

Uważam, że jestem dowodem na to, że w sieci nie trzeba być chamem. A jeśli ja mogę,
to inni (zdrowi) ludzie też. skomentuj
2009-08-10 13:59:08 | *.*.*.* | pwrzosin
@mirek.bartold
Nie wiem jak Ty, ale ja nie życzę sobie wkładania mi w usta sformułowań takich, jakie
przytaczał w trakcie dyskusji Żakowski. W przeciwieństwie do sytuacji komunikowania
się przez Internet, która znacznie ułatwia popadnięcie w przesadę w sądach i
opiniach, redaktor Żakowski przed mikrofonem powinien prezentować kulturalne
słownictwo, oraz powstrzymać się od nieuprawnionych generalizacji. Powinien też
przygotować się do audycji zamiast robić ze swoich słuchaczy idiotów. skomentuj
2009-08-10 14:36:57 | 78.8.6.* | artur m.
Re: Dlaczego Żakowski obraża Internautów? [3]
Ja za bardzo nie rozumiem o czym jest ta dyskusja. Niezależnie od występowania bądź
nie występowania kompleksu czynników zdefiniowanych przez Sulera z wysokim poziomem
chamstwa można spotkać się w przeróżńych dziedzinach zycia politycznego, społecznego,
naukowego itd. Czasami zdarza się ostrzej zareagować na czyjąś wypowiedź na forum
internetowym, czasami w życiu "realnym". W życiu prywatnym może rzadziej, bo pewnie w
odruchu obronnym unikamy rozmówców lub tematów drażliwych, które mogą sprowokować
impulsywną reakcję. Nigdy nie pojmę upodobania do narzekań w rodzaju "w internecie to
straszne chamstwo", czy też - z tej samej beczki - "w internecie to same bzdury",
"portale społecznościowe przyczyniają się do rozluźniania więzów towarzyskich" i tym
podobnych licznych komunałów.

Reasumując: na pewne partie się nie głosuje, komentarzy z onetu się nie czyta, z
niektórymi ludźmi się nie gada, bo np. szkoda czasu.

A Żakowski był naprawdę wyjątkowo niestrawny. Jako publicysta nigdy nie znalazł
mojego uznania, a teraz to będę miał na niego alergię przez pewien czas.
pozdrawiam. skomentuj
2009-08-10 16:41:52 | 194.149.229.* | mirek.bartold
@pwrzosin
Mój komentarz odnosi się do tych słów:
”Chamstwo w komentarzach internetowych jest bowiem zjawiskiem naturalnym i
dosyć dobrze opisanym. To wynik jednego z efektów składających się na ogólna różnicę
w zachowaniu ludzi w Internecie w stosunku do innych sytuacji komunikacji.”,
które jak rozumiem są Twoimi słowami, nie Żakowskiego. Tyle, że sformułowanie
”zjawisko naturalne”, nieopatrznie zmieniłem na ”normalne”,
za co przepraszam. Przyznam jednak, że specjalnie dużej różnicy nie widzę.

Nie przesłuchawszy audycji, a przeczytawszy tekst, odniosłem wrażenie, że wpis
racjonalizuje chamskie komentarze na forach. Intencją Sulera natomiast było, jak
przypuszczam, wyjaśnienie przyczyn, a nie udowodnienie, że chamstwo jest naturalne.
Jeśli bowiem chamstwo w sieci jest naturalne, to każde inne chamstwo także. skomentuj
2009-08-10 16:42:30 | 83.24.146.* | Kenaj
Re: Dlaczego Żakowski obraża Internautów? [2]
Niektórzy internauci kultury słowa uczą się od Bartoszewskiego, Niesiołowskiego lub
Palikota! skomentuj
2009-08-10 18:21:47 | *.*.*.* | pwrzosin
@mirek.bartold
Obawiam się, że chamstwo jest zjawiskiem naturalnym, a kultura to forma jego
hamowania. Internet cześć tych kulturowych hamulców zwalnia. Tak samo zapewne zwalnia
owe hamulce poczucie przewagi "autorytetu" i może dlatego redaktor Żakowski był
łaskaw obrażać swoich słuchaczy oraz rozmówców niewybrednym doborem słów.

Chamstwo nie jest zaś zjawiskiem normalnym, bo normy są nam narzucone kulturowo -
cham normy łamie. Ale też w internecie normy są zupełnie inne niż w świecie offline i
na to też trzeba brać poprawkę.

Mnie najbardziej razi fakt, że redaktor Żakowski pohukuje "z katedry" nie mając
pojęcia o przedmiocie, na temat którego się wypowiada. Ponieważ zaś noblesse oblige,
razi mnie to bardziej niż chamowaty anonimowy komentarz na temat cellulitisu
siatkarki gdzieś na forum onetu. IMO redaktor Żakowski powinien się sam prewencyjnie
ocenzurować. skomentuj
2009-08-10 23:29:54 | 77.253.158.* | Janek Kowalski
Widzę, że nie mogłeś się powstrzymać od anonimowego dowalenia nielubianym
politykom... skomentuj
2009-08-10 23:56:58 | *.*.*.* | pwrzosin
@Kenaj niestety sam wydajesz się prezentować taki poziom dyskusji jak polscy
politycy. Zastanow sie czy ktos skorzystal na Twojej wypowiedzi?
@Janek Kowalski a Ty, czemu dajesz odpór równie anonimowo i równie nie na temat? skomentuj
2009-08-11 02:25:27 | 83.25.214.* | Ademar_iri
p. Wrzosiński ! Żakowski wyraził swoją opinię, [6]
co więcej wstarczy wejść na forum onetu czy wyborczej aby się przekonać jak piana i
jad leje się strumieniami. Epatowanie przez. p. Wrzosinskiego tytułem "Dlaczego
Żakowski obraża Internautów? jest albo niezrozumieniem co Zakowski napisał albo po
prostu chytrym chwytem nieznanego szerzej dziennikarza (?), który w sezonie ogórkowym
próbuje błysnąć bezkompromisowością wobec było nie było jakiejś w końcu gwiady
dziennikarskiej.

Przepisywanie przez p. Wrzosińskiego całych stron z zapewne amerykańskich
podręczników psychologii świadczy dobitnie o tym, że opanował on doskonale trudną
sztukę surfowania po necie jak i zapewne podstawy angielskiego ( vide: online
disinhibition effect i inne makaronizmy w tekście).

Cóż to jednak wnosi do dyskusji do której p. Wrzosińskiego, skądinąd jak widać
sprawnego poszukiwacza trudnych treści i cytatów w necie jakoś jednak nie zaposzono? skomentuj
2009-08-11 09:31:55 | 79.185.168.* | Jerzyński
najwieksze chamstwo jest na ONECIE i WP [1]
to już nawet nie chamstwo, podejrzewam niektórych internautów wręcz o opętanie.
Nienawiść i agresja do granic szaleństwa i chęci zabijania. Onetu I WP normalnie
ludzie juz praktycznie nie czytają, nie da się. skomentuj
2009-08-11 10:08:56 | 89.107.158.* | nrafal
"Przepisywanie przez p. Wrzosińskiego całych stron z zapewne amerykańskich
podręczników psychologii świadczy dobitnie o tym, że opanował on doskonale trudną
sztukę surfowania po necie jak i zapewne podstawy angielskiego ( vide: online
disinhibition effect i inne makaronizmy w tekście).

Cóż to jednak wnosi do dyskusji do której p. Wrzosińskiego, skądinąd jak widać
sprawnego poszukiwacza trudnych treści i cytatów w necie jakoś jednak nie zaposzono?
"

O, a to typowy przykład tego, że nie znając ludzi na podstawie tekstu można sobie
bardzo szybko wyrobić bardzo ostry obraz, który prawdopodobnie nie ma wiele wspólnego
z rzeczywistością ;) skomentuj
2009-08-11 10:53:25 | *.*.*.* | pwrzosin
@Ademar_iri Jak widać, mechanizm opisany przez Sulera stosuje się do Cibei e w całej
rozciągłości. Na żywo przecież byś tak do mnie nie mówił prawda? Tytuł mojej notki
odnosi się bezpośrednio do słów użytych przez żakowskiego w trakcie audycji i
przypisywania ich wszystkim użytkownikom Internetu. Bez cienia refleksji nad tym, jak
sam żakowski właśnie szerzy chamski język używając go w radiu, oraz bez żadnej wiedzy
o specyfice medium jakim jest Internet.

Nie musisz mieć kompleksów, podręczniki zarówno do psychologii jak i do języka
angielskiego są ogólnie dostępne, możesz korzystać z nich tak samo jak ja czy
redaktor Żakowski. skomentuj
2009-08-11 10:56:48 | *.*.*.* | pwrzosin
@Jerzyński: Naprawdę odnosisz takie wrażenie? Według mojej wiedzy odsetek wulgarnych
i obraźliwych komentarzy jest bardzo niewielki w stosunku do całości treści
generowanych przez użytkowników, nie przekracza raczej 5%. Oczywiście zalezy to od
komentowanej tematyki, z pewnością komentarze w serwisach plotkarskich i politycznych
wzbudzają większe emocje, także te negatywne. Jednak jest to zaledwie cząstka
zawartości Sieci. skomentuj
2009-08-11 11:27:15 | 82.210.157.* | Pan Zenek
Jest naturalne acz niepożądane. Może tak? skomentuj
2009-08-11 12:11:10 | 87.105.160.* | artur m.
"Na żywo przecież byś tak do mnie nie mówił prawda? "

dlaczego nie? są "na żywo" miejsca w których tak się rozmawia - jakbyście byli z
towarzystwa spotykającego się w remizach strażackich w Wielkiej Małej, to pewnie
moglibyście sobie jeszcze "twardziej" pogadać. Chcę powiedzieć, że zarówno w sieci
jak i poza siecią to mityczne chamstwo można napotkać w różnych miejscach. Nie ma tu
moim zdaniem nic do rzeczy sam internet jako medium. Uważam, że stawianie problemu
"skąd chamstwo w sieci" jest w gruncie rzeczy nieporozumieniem.

Właściciele ciężkich dyskotek we wioskach stawiają na określony sposób zarobkowania i
właściciele np. onetu także. Nie ma problemu. Ja nie chodzę na takie dyskoteki i nie
czytam niektórych forów. Czasem tylko dochodzi do zetknięcia dyskotekowej młodzieży
lub rzeczywistości forów ze światem realnym: np. z rozpędzonym autem pijanych
nastolatków na ulicy o 2 w nocy lub z rozgoryczoną przegranymi meczami p.
Świeniewicz. skomentuj
2009-08-11 13:51:08 | *.*.*.* | pwrzosin
@artur m.
Zgoda, remiza też zwalnia hamulce, choć pewnie nieco inaczej. skomentuj
2009-08-11 14:15:59 | 87.105.160.* | artur m.
@pwrzosin
jaki sens ma ogólny opis mechanizmów, które może i mają zastosowanie do komentarzy na
forach onetu, ale już nie np. na Twoim blogu, forum Ubuntu, forum miłośników kawy i
milionach innych forów i portali społecznościowych. Ten opis ma bardzo szczątkowe
zastosowanie - dajemy się wmanewrować w założenie, że internet jako medium ma jakieś
specyficzne własności wyzwalające agresję lub chamstwo, potem sami mitygujemy się, że
to działa w bardzo niewielkim stopniu. Podtrzymuję swoje zdanie, że stawianie
problemu "skąd chamstwo w internecie" jest z gruntu błędne. Tak samo, jakbyśmy
stawiali ogólne pytanie o "chamstwo na imprezach muzycznych" mając na uwadze
konsekwencje wypadku młodzieży wracającej z remizy. skomentuj
2009-08-11 14:44:51 | *.*.*.* | pwrzosin
@artur m.
Mimo wszystko we wszystkich wskazanych przez Ciebie miejscach w Sieci zdarzają się
wyskoki powodowane głównie specyfiką medium komunikacji. To działa w ogromnym
stopniu, choć oczywiście w mniejszych i bardziej stabilnych społecznościach poczucie
anonimowości jest mniejsze, istnieją jakieś autorytety i kontrola społeczna większa.

Idąc trochę Twoją ścieżką, można analizować jakie są czynniki zwiększające szanse
łamiących normy zachowań w specyficznych sytuacjach - komentowania na blogu, zabawy w
remizie czy na stadionie. Co więcej, to się w rzeczywistości robi i istnieją kluby
muzyczne, gdzie nie dochodzi do awantur, stadiony, na których siedzą rodziny z
dziećmi i fora, gdzie nie ma chamskich wyskoków. W takich miejscach ludzie ze
zwolnionymi hamulcami lub ich brakiem też występują, ale są szybko przywoływani do
porządku przez uczestników lub "organizatora" danej sytuacji. Ale są też miejsca,
które są specjalnie stworzone do wyładowywania takich emocji, gdzie wszyscy się godzą
na podobne zachowania - specyficzne grupy na usenecie, polanki gdzie chuligani robią
ustawki, czy remiza w Wielkiej Małej. Albo studio TokFM kiedy mikrofony są
wyłączone.

W wypadku sieci można zorganizować forum z pre-moderacją, z pełną personalizacją i
obecnym non-stop moderatorem. Tylko, ze to nic nie da w ogólnej walce z "chamstwem",
bo ludzie zawsze znajdą swój 4chan, a jak nie znajdą to go stworzą, żeby się
wyładować. skomentuj
2009-08-11 20:45:50 | *.*.*.* | radekg
Re: Dlaczego Żakowski obraża Internautów? [1]
Efekt zwalniania hamulców online powiadasz? Coś w tym musi być! Toż to Piotr
Wrzosińśki, w realu człowiek bardzo sympatyczny, ujmujący i wyważony, w internecie
zamienia się w tabloidową modliszkę! ;)) skomentuj
2009-08-12 09:34:53 | *.*.*.* | pwrzosin
@radekg LOL skomentuj
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]