Darmowe wizytówki od Google - inwestycja stulecia?
 Oceń wpis
   

Google zdominowało już wyszukiwanie i reklamę w Internecie. Teraz chce zdominować nasze relacje społeczne. W zamian daje 25 papierowych wizytówek.

Zamiast jednak kopać się z istniejącymi serwisami takimi jak facebook czy nasza-klasa, zamienia nasz login z konta Google w najważniejszy (a docelowo jedyny?) identyfikator. Na dodatek wyszukiwarki ludzi takie jak Szuku.pl stają się zbędne - wystarczy Google.

Usługa Google Profile to stosunkowo świeży, ale bardzo mocno promowany pomysł na przejęcie "społecznościowej" warstwy internetu. choć profile Google stworzyły nam już jakiś rok temu (w grudniu 2007 roku),  to ich prawdziwe przeznaczenie stało się jasne dopiero w kwietniu 2009.

Najpierw Google ogłosił, ze nasz profil pojawi się w wynikach wyszukiwania. Następnie umożliwiono zmianę adresu profilu na "przyjazny" czyli identyczny z loginem poczty GMail (np.: http://www.google.com/profiles/pwrzosin). Wcześniej używano bowiem identyfikatora z usługi Picasa Web Albums, niemożliwego do zapamiętania dla większości śmiertelników. Dzisiaj Google zaskoczył nową promocją swoich profili. Użytkownicy z USA mogą zamówić sobie drukowane wizytówki z profilem Google. Wygląda to tak:

Konto Google już dziś dzięki implementacji podobnej do OpenID metody logowania umożliwia dostęp do wielu aplikacji. Używając jednego loginu w wielu aplikacjach w końcu potrzebujemy jednego miejsca, gdzie zbiorą się wszystkie nasze aktywności. W Polsce coś takiego proponuje niezbyt udany flaker, jednak w światowym internecie o bycie takim centrum aktywności walczą giganci.

Microsoft w nowej odsłonie Windows Live proponuje łączenie aktywności z 23 serwisów, w tym tych największych: facebook, twitter, flickr, last.fm i oczywiście Windows Live Messenger. FriendFeed, do którego można logować się kontem Google, łączy strumienie informacji z 57 aplikacji oraz dowolnie definiowanych kanałów RSS.

Wszystko to pięknie działa, ale w rezultacie śledząc mnie w takiej platformie otrzymasz albo duplikaty informacji (np. to udostępniam w Google Reader jest wysyłane na twitterze i republikowane na polskim Blip.pl, podobnie stanie się z informacją o publikacji posta na Wnet). Jeśli z kolei nie ustawiłbym automatycznego powielania, to informacja wysłana na jedną z platform nie dotarłaby do osób korzystających z innych serwisów.

Google Profile może być rozwiązaniem tego problemu -jesli się uda, to za kilka miesięcy będzie można zdecydować: chcę śledzić informacje z profilu XYZ. A Google elegancko prześle nam informacje z wszystkich zdefiniowanych w profilu (lub wyszukanych przez boty) serwisów, na których udziela się XYZ. Nie możesz zrobić drugiego twittera? Spraw, żeby jego użytkownicy czytali go na Twoich stronach - ta strategia może się powieść.

Puentą tego wpisu jest jednak przebiegłość biznesowa Google. Amerykańska firma iPrint wydrukuje i dostarczy do 100 tysięcy osób pakiety 25 wizytówek. Według cennika taka usługa to koszt około 200 tysięcy USD. Prawdopodobnie Google dostanie te wizytówki w barterze (czyli w zamian za reklamę). Nawet jeśli zapłaci pełną kwotę - to naprawdę bardzo niewiele za przejęcie ruchu z największych serwisów społecznościowych. Na pewno mniej niż płacą ostatnio polskie portale za fikcyjne cesje domen szemranych serwisów.

Komentarze (8)
Prawdziwe odpowiedzi:... Dziennikarstwo internetowe. Czy...

Komentarze

2009-05-01 21:36:37 | 79.188.167.* | chlitto
Re: Darmowe wizytówki od Google - inwestycja stulecia? [5]
sam jestes niezbyt udany :P
http://flaker.pl/chlitto skomentuj
2009-05-01 22:29:55 | *.*.*.* | 3v11
Re: Darmowe wizytówki od Google - inwestycja stulecia? [1]
I przeciwnicy Google znowu będą mieli argument, że Google Inc.dąży do maksymalnej
centralizacji internetu.
Jeszcze blogów i radia im brakuje. skomentuj
2009-05-01 22:41:25 | 212.76.37.* | Julia Krysztofiak-Sz
blogów? Przecież google ma Blogspota... skomentuj
2009-05-02 01:01:50 | *.*.*.* | pwrzosin
LOL :) Mnie odrzuca flaker od początku, sama nazwa jest beznadziejna. Po polsku albo
ohydna jak wyprute flaki, albo undna jak flaki z olejem, po angielsku fatalna
znaczeniowo - flaker to gość, który wycofuje się w ostatniej chwili nie dając znać
innym. A wnętrze jest po prostu nudne, ale to wina nie tyle serwisu, co społeczności. skomentuj
2009-05-02 01:59:01 | 79.188.167.* | chlitto
czy ocenianie czegos przez nazwe nie jest troche niekompetentne/dziecinne :P ? co do
spolecznosci to na stronach typu friendfeed chyba nie chodzi o jej robienie tylko
zbieranie akcji tych CIEKAWYCH uzytkownikow z wielu serwisow w jednym miejscu... co
nie zmienia faktu ze ja jakos nie widze jej 'nudnosci', afair komentowales duzo na
antywebie wiec chyba moge przyjac ze wg ciebie nie jest on nudny -
http://flaker.pl/hazan/friends/hot skomentuj
2009-05-02 11:51:37 | *.*.*.* | pwrzosin
@chlitto: w tym wypadku nie jest - nazwa sprawia, że flaker nigdy nie będzie liderem
regionalnym, jest skazany na rolę lokalnego kociołka. co sprawia, że nigdy nie będzie
miał naprawdę interesujących wpisów. To trochę jak Gadu-Gadu/WLM w porównaniu z
Jabberem czy Skype. W Polsce "wszyscy" używają GG, na świecie WLM, ale naprawdę
ciekawi rozmówcy używają czegoś innego.

Dla mnie (oprócz Ciebie, oczywiście) interesujący na flakerze może być tylko ragni.
Hazan ma swoją rolę jako popularyzator, ale wszystko o czym pisze można było
przeczytać dzień wcześniej - choćby na friendfeed :) I w sumie lepiej komentować z
autorem informacji czy twórca usługi, niż z kimś, kto przepisał. To zresztą tyczy się
także moich wpisów. skomentuj
2009-05-02 13:44:14 | 79.188.167.* | chlitto
zmieniles sposob oceny ze 'slaby bo nudny' na 'slaby bo malo popularny' ;]
czyli wg ciebie 'naprawde interesujace wpisy' zapewniaja 'liderzy' czyli strony
mainstreamowe dla kazdego idioty :P ? flaker afaik ma zbierac ludzi z pewnymi pasjami
(nisze specjalistow) i imho to tacy ludzie tworza wartosciowe tresci, narazie sa to
glownie 'ludzie webu' ale to akurat jest w twoim kregu zainteresowan ;] procz @hazan
(blogger) jest chociazby @barticz (kreativ), @ak74 (rozne:), @vxel (o2 - choc malo
aktywny bo nie wiedziec czemu woli na platformie o2 wszystko robic:), @mihau (wykop),
@neuro (gazeta), @winny (bestplayer), @skwiecien (ventureincubator) jak i mnostwo
innych osob http://flaker.pl/chlitto/contacts ;] procz oczywistego linkowania do
jakis zagranicznych artow czesto sa 'autorami informacji czy tworcami uslugi' ;] skomentuj
2009-05-02 18:28:28 | *.*.*.* | pwrzosin
@chlitto: no ale widzisz sam, ze to wszystko jest lokalne i wtórne. Nie mam żadnej
motywacji do używania flakera, bo jest spóźniony w stosunku do twittera/friendfeeda.
Jedyna różnica, że z twittera nie dowiedziałbym się o tak nowatorskich
przedsięwzięciach jak mordy pewnej trupy. Ale od tego mam swoje stare rss :) Poza tym
zakładam, że prędzej czy później wszyscy przeniosą się na międzynarodowe standardy. A
flaker będzie taką nostalgiczną "klawiaturą maszynistki" [BTW: mam taką klawiaturę w
firmowym lapie ;)] skomentuj
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]