2008-04-24 13:37
Z końcem lutego Chiny oficjalnie osiągnęły 221 milionów użytkowników Internetu, stając się krajem z największą liczbą internautów na świecie - donosi El Mundo. Dotychczasowy lider, USA ma tylko 215 milionów użytkowników Sieci.
Paradoksalnie kraj z największymi obostrzeniami dotyczącymi korzystania z Internetu, jest jednocześnie krajem, którego obywatele korzystają z Internetu najchętniej. Penetracja Internetu w Chinach jest nadal poniżej światowej średniej (16% w porównaniu do 19,1%), jednak rośnie bardzo szybko - w tempie 15 milionów nowych użytkowników co dwa miesiące.
Z internetu w Chinach korzysta przede wszystkim młodzież.Ostatnio bardzo dużą aktywność chińskich internautów wywołują protesty przeciwko olimpiadzie.
Chińscy internauci wykorzystują "obywatelskie" i "społeczne" mechanizmy dostępne w Sieci do promowania antyzachodnich i nacjonalistycznych poglądów, oraz organizowania oddolnego oporu przeciw zachodnim mediom i interesom. To powinno nam przypomnieć, że Sieć jest tylko narzędziem, które mogą mieć różne zastosowania.
Chińczycy mają tez swoich crackerów, którzy ostatnio zaatakowali strony CNN oskarżanego o manipulację wiadomościami dotyczącymi protestów w Tybecie.
[tekst oryginalny na El Mundo]
Paradoksalnie kraj z największymi obostrzeniami dotyczącymi korzystania z Internetu, jest jednocześnie krajem, którego obywatele korzystają z Internetu najchętniej. Penetracja Internetu w Chinach jest nadal poniżej światowej średniej (16% w porównaniu do 19,1%), jednak rośnie bardzo szybko - w tempie 15 milionów nowych użytkowników co dwa miesiące.
Z internetu w Chinach korzysta przede wszystkim młodzież.Ostatnio bardzo dużą aktywność chińskich internautów wywołują protesty przeciwko olimpiadzie.
Chińscy internauci wykorzystują "obywatelskie" i "społeczne" mechanizmy dostępne w Sieci do promowania antyzachodnich i nacjonalistycznych poglądów, oraz organizowania oddolnego oporu przeciw zachodnim mediom i interesom. To powinno nam przypomnieć, że Sieć jest tylko narzędziem, które mogą mieć różne zastosowania.
Chińczycy mają tez swoich crackerów, którzy ostatnio zaatakowali strony CNN oskarżanego o manipulację wiadomościami dotyczącymi protestów w Tybecie.
[tekst oryginalny na El Mundo]
Kategoria
internet i marketing wnet





Chińczycy to oprócz Brazylijczyków i trochę mniej Hindusów najbardziej niedoceniony i
częściowo potencjał jeżeli chodzi o rozwój Internetu.
My możemy się zastanawiać kiedy będzie w PL iTunes, XboxLive itp, ale prawda jest
niestety taka, ze "who gives a shit" - jeżeli są rynki szybciej rozwijające się i
słabiej spenetrowane (więc większa szansa na biznes) - to tam ląduje pieniądz, bo
warto.
W przypadku Chin najbardziej interesujące są pytania:
1. Jak internet wpływie na Chiny jako państwo?
2. Czy np. firmy zachodnie będą penetrowały ten rynek bardziej, czy może odwrotnie?
3. Co sami Chińczycy zrobią z potencjałem jaki niesie ze sobą internet ? (rozwój,
edukacja, rewolucja intelektualna itp)
Poza tym Chińczycy mają najsilniejszy na świecie wywiadowczy pion związany z
internetem i to za np. 10 lat będzie stanowiło moim zdaniem ich sile zarówno
gospodarczej w internecie, jak i politycznej. skomentuj
daleko za USA. IMHO hegemonia Stanów jest i będzie utrzymana ze względu na to, że
domeny nadrzędne są przełączane właśnie w USA. skomentuj
kontroli to tak był plan przeniesienia kontroli nad domenami dla międzynarodowej
organizacji jednak stany się niezgodziły.
Isnieje ryzyko iż internet ulegnie podziałowi i rozwiną się lokalne sieci w
rzeczywistości zalążek takiej sieci jest w chinach. skomentuj
wolności internetu ktoś kiedyś nie powie - a dlaczego to ma być "pod jurysdykcją" USA
?
Co do wywiadu IT - przykładów oficjalnych na to, ze nie do końca masz rację jest
kilka - w tym między innymi udane próby położenia systemów informatycznych Pentagonu
i NASA - właśnie przez chińskich "hakerów". Chiński wywiad to jest ogromna
niedoceniona siła - przykład to prawie kazdy patent, który potem ląduje w Chinach z
USA i Chińczycy sobie po kosztach produkują sami korzystając z tańszej siły
roboczej.
Najlepszy przykład: loty w kosmos :) skomentuj
taktykami, jednak to po stronie USA jest ogromny potencjał dzięki kontroli rdzenia
internetu. Weź pod uwagę, że czym innym jest atak mający na celu położenie systemu
serwera (np. typu flood), a czym innym jest kradzież informacji. Bardzo wątpię żeby
chińskim crackerom udało się ukraść plany najnowszej broni czy współczesnych
programów NASA (udało się dane programu Apollo - technologii sprzed 40lat). Nie
wiadomo jaka jest natomiast infiltracja Chin przez wywiad amerykański. Chińczycy nie
przyznają się do porażek w ochronie informacji (jeżeli są w stanie w ogóle je
odkryć), bo podkopuje to zaufanie do władzy. skomentuj
Chiny uznaja ze .. nadszedł czas na ich własny internet .. to zrobia to bez
wachania ... jest to przyszłosciowo najwiekszy rynek na swiecie .. który
niebawem bedzie światem samym dla siebie ...
teraz istniejacy status quo , per saldo jest na reke Chinom .. ogranicznienia
jakie stosuja wobec własnej sieci sa dla nich wystarczające (mam na mysli
władze) .. a dostep do zasobów swiatowych .. biorac pod rozwage straty i
zyski .. jest po stronie zysków .. narazie. skomentuj
niech szanowni czytelnicy zauważą jedną, rzecz: że jak my staramy się o
pracę w wielkiej firmie gdzie możemy zarabiać np. 1,
5, 10 albo 20 tys. robi się nam test na wiedzę i inteligencję
intelektualną oraz emocjonalną, a dla
posłów, senatorów, ministrów, prezydentów i premierów w 38 mln
(a było nas 40 mln. 2 mln wyjechało do WB, a więc zostrało nas
36 mln) przedsiębiorstwie NIE.
Wyobraźmy sobie teraz, że każde z tych stanowisk sprawowałby
idiota, to jak szybko nasz naród
zniknąłby z naszej pięknej planety? O to jest pytanie.
(przepraszam, że trochę nie na temat) skomentuj