Jak blip wygrał z SecondLife i czym będzie Web 3.0
 Oceń wpis
   
Wnet wybrał się na weekend w puszczańskie ostępy. Oczywiście zapewniwszy sobie szybkie łącze WiFi oraz telewizję kablową na sobotę. Były one niezbędne do obserwowania czegoś, co mogło stać się przełomem dla polskiej reprezentacji (pierwszy awans do finałów mistrzostw Europy), oraz czegoś, co mogło się stać przełomem dla polskiej społeczności Second Life. O piłce pewnie już ktoś napisał lepiej, więc ja trochę o Second Life.

Wydaje mi się, że dyskutując o Web 2.0 pomijamy zwykle najważniejszy aspekt tej zmiany. Uproszczenie interfejsu użytkownika. Oprócz tej zmiany Web 2.0 nie różni się właściwie niczym od tego, co było w Internecie wcześniej.
Tamta sieć w gruncie rzeczy też była UGC, od samego początku w CERN. Z łatwiejszym interfejsem udostępniliśmy możliwość dodawania treści większej części populacji. Oto (prawie) cała rewolucja.

Dlatego wydaje mi się, że jeśli przejdziemy kiedyś do Web 3.0 to zmiana również będzie polegała na kolejnym uproszczeniu interfejsu. Zwiastunami takiej zmiany są aplikacje pozwalające na sterowanie głosem, dodawanie treści bezpośrednio z urządzeń mobilnych, oraz SecondLife.

SecondLife bazuje na całkiem starym koncepcie VRML - sposobie na tworzenie trójwymiarowej "wirtualnej rzeczywistości". SL daje swoim użytkownikom prosty, zbliżony do naturalnego interfejs do poruszania się w wykreowanym świecie, oraz w miarę proste, choć jeszcze o wiele za trudne w obsłudze, narzędzia do tworzenia zawartości nowego, wirtualnego świata. Od wprowadzenia "voice chat" SL jest coraz bliższy tego, czym może być kolejna edycja Sieci.

W tym laboratorium Web 3.0 grupa Polska zorganizowała wspólne oglądanie meczu. W klubie Sky Club Polska zebrała się więc grupka polskich użytkowników SL w tym mój awatar.
IMO eksperyment nie wypalił, uciekłem po pięciu minutach do innego innowacyjnego serwisu - blip.pl.

Dlaczego? Brak streamingu obrazu w SL spowodował, że musiałem oglądać TV, odwracając uwagę od świata SecondLife. Mecz był transmitowany w formie dźwięku, co utrudniało komunikację głosową z innymi użytkownikami i wymuszało powrót do tradycyjnego tekstowego IM.
Najważniejszym jednak powodem dla którego wybrałem blipa była sieć społeczna.
SL nie odwzorowuje w żadne sposób moich realnych kontaktów. Znam kilkoro polskich graczy, jednak żadnego z nich nie spotkałem w realu (albo nie wiem, że spotkałem).
mecz w SL

Tymczasem blip to miejsce gdzie w czasie rzeczywistym moge komunikować się ze swoimi realnymi znajomymi (ok, tylko z tą geek'ową ich częścią, ale zawsze).
Oprócz zmiany interfejsu charakterystyką nowego paradygmatu sieci będzie bowiem odwzorowanie realnej sieci społecznej użytkownika. Tego co niektórzy chcą (błędnie) nazywać "social graph".

Wiem już czym będzie Web 3.0 - to naturalny interfejs komunikacji z realną siecią społeczną z możliwością wykorzystania urządzeń mobilnych.
Blip jest bliżej tej definicji niż SecondLife!
Komentarze (3)
Kibole - hipokryci z gazeta.pl... Wywiad z twórcą Elefanta.pl -...
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]