2008-03-17 14:59
Właśnie powstał największy program partnerski w internecie. EBay Partner Program zrzesza ponad 100 000 wydawców stron internetowych.
Od 1 kwietnia wydawców tych przestanie obsługiwać ValueClick, a właściwie jego oddział Commission Junction.
Dla Ebay ten ruch był oczywisty - do tej pory platforma aukcyjna musiała dopłacać do każdego kliknięcia prowizję dla pośrednika. Teraz koszt powinien być mniejszy, nawet jeśli trzeba będzie samemu obsługiwać ten ogromny system.
Pytanie tylko, czy za Ebayem podążą inni hurtowi klienci CJ: Travelocity, Apple Store czy Staples. Przypomnijmy, że Amazon.com również prowadzi swój program partnerski samodzielnie.
Czy oznacza to, że "pośrednicy" będą już obsługiwać tylko małych reklamodawców? Czy wtedy wydawcom opłaci się umieszczać ich reklamy na swoich stronach? Sieci reklamowe pozbawione dochodów z obsługi wielkich graczy upadną. Kiedy zaś rynek reklamy zostanie podzielony miedzy kilku graczy nastanie oligopol. A to znaczy, że mali wydawcy mogą powoli żegnać się z niezależnością.
Inna sprawa, że dziś "niebo nad portem miało barwę monitora nastrojonego na nieistniejący kanał". Może to tylko jednorazowa decyzja EBay, które chce oszczędzić parę centów.
Od 1 kwietnia wydawców tych przestanie obsługiwać ValueClick, a właściwie jego oddział Commission Junction.
Dla Ebay ten ruch był oczywisty - do tej pory platforma aukcyjna musiała dopłacać do każdego kliknięcia prowizję dla pośrednika. Teraz koszt powinien być mniejszy, nawet jeśli trzeba będzie samemu obsługiwać ten ogromny system.
Pytanie tylko, czy za Ebayem podążą inni hurtowi klienci CJ: Travelocity, Apple Store czy Staples. Przypomnijmy, że Amazon.com również prowadzi swój program partnerski samodzielnie.
Czy oznacza to, że "pośrednicy" będą już obsługiwać tylko małych reklamodawców? Czy wtedy wydawcom opłaci się umieszczać ich reklamy na swoich stronach? Sieci reklamowe pozbawione dochodów z obsługi wielkich graczy upadną. Kiedy zaś rynek reklamy zostanie podzielony miedzy kilku graczy nastanie oligopol. A to znaczy, że mali wydawcy mogą powoli żegnać się z niezależnością.
Inna sprawa, że dziś "niebo nad portem miało barwę monitora nastrojonego na nieistniejący kanał". Może to tylko jednorazowa decyzja EBay, które chce oszczędzić parę centów.
Komentarze (1)
Kategoria
internet i marketing wnet




