Ameryka przegrała elektroniczne Gry Wojenne
 Oceń wpis
   

Stany Zjednoczone przegrały wojnę elektroniczną. Zakończona wczoraj dwudniowa symulacja wykazała niezdolność USA do obrony przed cyberatakiem na główne sieci komputerowe. Jedynie armia miała odpowiednie zabezpieczenia przed atakiem.

USA nie są przygotowane na duży atak elektroniczny - przyznają oficjele. Jak donosi agencja Reuters w grze brało udział 230 przedstawicieli rządu i biznesu zajmujących się bezpieczeństwem. Symulacja wykazała luki w systemie zarządzania, planowania, komunikacji i ogólne nieprzygotowanie do poważnego ataku.


Tymczasem mija już rok odkąd Prezydent George W. Bush uruchomił "inicjatywę cyberbezpieczeństwa". Czy bez niej byłoby jeszcze gorzej? Prowadzący grę Mark Grecenser z firmy konsultingowej Booz Allen Hamilton opowiedział dziennikarzom: "Brak jest planu działania i odpowiedzi [na atak- przyp. wnet]. Nie ma nikogo odpowiedzialnego.".

Politycy mówią o miliardach dolarów potrzebnych na ochronę kraju przed atakiem. Niestety w czasie kryzysu trudno będzie je zdobyć. Sekretarz Stanu ds. Bezpieczeństwa Narodowego USA, Michael Chertoff zapowiada tymczasem, że wojna elektroniczna będzie wkrótce rutynowym działaniem w razie konfliktów poprzedzając atak konwencjonalny, oraz stanie się narzędziem terrorystów. "Wiemy, że kiedy ktoś wystrzeli w naszym kierunku rakiety, otrzyma adekwatną odpowiedź. Ale co stanie się kiedy uderzenie przyjdzie z Internetu?" - powiedział Chertoff.

Pytanie tylko, czy to zagrożenie jest realne? Być może, jak opisuje to Naomi Klein, to tylko element "doktryny szoku". Czy przerażeni nowym niebezpieczeństwem obywatele zapomną o rozliczeniu elit odpowiedzialnych za globalny kryzys?

Komentarze (0)
Wiemy już kto wygra wybory prezydenckie w USA!
 Oceń wpis
   

Obama i Clinton są bez szans. Jeśli Internet i serwisy społecznościowy są naprawdę warte tyle ile płacą za nie wielkie firmy, to Prezydentem USA musi być Ron Paul.

Compete Inc. prowadzi badanie FaceTime™, pozwalające na określenie ile uwagi amerykańskich wyborców przykuwają w Internecie poszczególni kandydaci. Wyniki są nieubłagane – tylko Ron Paul może wygrać te wybory.


Kim jest Ron Paul?


To taki wariat, Bartek pisze, że trochę jak nasz Korwin-Mikke. To nie do końca prawda.

Ron Paul rzeczywiście był bardzo długo nieznanym politykiem Partii Libertariańskiej, jednak zaczął działać w GOP i w ten sposób stał się republikańskim senatorem z Teksasu i uzyskał dostęp do mediów. Mimo to przez długi czas Ron Paul był ignorowany przez mainstream, a w sondażach jego nazwisko było znane mniej niż 1% pytanych Amerykanów.

Jednak Ron Paul nie jest szaleńcem. On po prostu zna i stosuje Konstytucję USA. „We, the People…”.


W związku z tym ma spore zastrzeżenia do polityki fiskalnej i monetarnej, roli niekonstytucyjnych instytucji takich jak FED czy IRS w życiu Amerykanów. A przede wszystkim żąda natychmiastowego wycofania wojsk USA z misji zagranicznych. Żąda też oddania władzy obywatelom. To prawdziwa REVOLUCJA. Obywatele, nawet Ci zupełnie nie zainteresowani polityką zdecydowali się pomóc Ronowi odzyskać Amerykę.

Wtedy Ron Paul pojawił się w Internecie. Obywatele usłyszeli jego słowa. I REVOLUCJI nie dało się już zatrzymać. W debatach prezydenckich Ron Paul miażdżył swoich kontrkandydatów. Na koncie mimo braku wsparcia wielkich firm pojawiały się coraz większe pieniądze, zbierane spontanicznie przez amerykańskich internautów. W tej chwili Ron Paul ma już ponad 18 mln USD na swoją kampanię. W sondażach od zerowej świadomości doszedł już do 7% poparcia.

Tajną bronią Rona Paula jest serwis meetup.com pozwalający na organizowanie spotkań. Według Compete Inc. jest tam zapisanych aż 87 000 zwolenników tego kandydata, którzy przy pomocy Meetup zorganizowali aż 21 000 spotkań i wystąpień w realnym świecie.


Faktycznie zwolennicy Rona Paula są na wszystkich spotkaniach przedwyborczych, wszystkich kandydatów – zadają niewygodne pytania lub po prostu zaznaczają swoją obecność. Następnie dokumentują wpadki kontrkandydatów lub swoją obecność na YouTube – gdzie jest już 68 000 filmów poświęconych kampanii Rona Paula.

Internetowe sukcesy Rona Paula zostały dostrzeżone przez innych polityków, którzy desperacko próbują nadrobić straty. Inny kandydat republikanów Mike Huckabee wykorzystuje w tym celu najwyższy autorytet - Chucka Norrisa.

John Edwards próbuje zaś na youtube odebrać głosy Hillary Clinton.

Jednak ja wierzę, że wygra prawdziwa, nie udawana REVOLUCJA z Internetu.

Komentarze (9)
Bez przyjaciół i seksu. Ameryka uzależniona od sieci.
 Oceń wpis
   
Internet addictionWstrząsające wnioski płyną z raportu przedstawionego dziś przez agencje reklamową JWT (część grupy WPP). Amerykanie przedkładają doznania w sieci nad realne przyjaźnie i seks.

Tylko 1/5 ankietowanych przez agencję Amerykanów twierdzi, że czuła by się dobrze, gdyby odcięto im dostęp do internetu na dłużej niż tydzień.
Amerykanie offline czują niepokój, znudzenie, izolację.
48% ankietowanych czuje "stratę czegoś ważnego" kiedy nie jest online. Ann Mack - dyrektor ds analizowania trendów w JWT komentuje dla Reutersa wyniki - "Ludzie [bez internetu] czują się odcięci od świata, znajomych i rodziny".
20% pytanych przyznało, że przez Internet mniej czasu poświęca na seks. Telefony komórkowe z dostępem do sieci przegoniły już telewizję jako najbardziej potrzebne narzędzie.
Ann Mack mówi dalej "[internet] zabiera czas poświęcany na inne aktywności, takie jak seks, rozmowy twarzą w twarz, oglądanie TV, czytanie książek i gazet."

Z badania wynika też, że szerokopasmowy dostęp w domu już nie wystarcza. Amerykanie oczekują szybkiego dostępu do Sieci w zaawansowanych urządzeniach mobilnych takich jak iPhone czy Black Berry.
To nowy rodzaj specyficznie uzależnionych od sieci użytkowników. Rezydenci Cyfrosfery (Digitivity Denizens). Telefon z dostępem do sieci jest przedłużeniem ich osobowości, sfera online przenika ich realne życie a WiFi jest dla nich ważniejsze niż TV. JWT chce do tej grupy docierać dla swoich Klientów. Ale wnet zastanawia co innego:
Czy społeczeństwa krajów rozwiniętych mogą jeszcze istnieć bez internetu? I czy mojego bloga nie czytają właśnie Digitivity Denizens?

[Badanie przeprowadzono na próbie 1 011 dorosłych Amerykanów między 7 a 11 września]
Zobacz też badanie uzależnienia od internetu przeprowadzone przez Stanford University School of Medicine. A clee bagatelizuje :)
Komentarze (11)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]