Zobacz mapy internetu!
 Oceń wpis
   

Kiedy mówimy o biznesie internetowym posługujemy się nośnymi markami, wykresami wzrostu, tabelkami wyliczającymi zasięg, odsłony i użytkowników. Facebook czy nawet nasza-klasa dają nam wrażenie, że sieć jest globalna a uczestniczą w niej wszyscy. Wystarczy jednak przyjąć nieco inną perspektywę, aby zobaczyć jak wiele jest jeszcze przed nami.

Do takiego spojrzenia idealnie nadają się mapy. Jedna z takich map przykuła moją uwagę w zeszłym tygodniu. To opracowana w ramach projektu Global Internet Geography mapa połączeń internetowych na świecie (większa wersja tutaj).


2009 Global Internet Map
 

Popatrzcie jak bardzo wymiana danych skoncentrowana jest na USA. Jak potężne łącza są między USA, Wielką Brytanią, Niemcami. Jak upośledzona jest Afryka. A przecież jest znacznie lepiej niż na mapie z tego samego raportu w 2005 roku (na mapce są zaznaczone międzynarodowe połączenia o przepustowości powyżej 9Gb/s według stanu na połowę 2005 roku).


 

Patrząc z bliska na Europę, możemy też zauważyć, że Polska w gruncie rzeczy ma tylko jedną szybką drogę przesyłania danych do globalnej Sieci.

Internet nie jest globalny - jest ściśle związany z amerykańską gospodarką i jej wpływami. Według danych koncernu Nokia poza zasięgiem najpopularniejszej usługi internetowej - poczty e-mail - pozostaje aż 75% ludzkości. Internet World Stats podają bardziej optymistyczne szacunki. Internet dociera do aż (tylko?) 22% ludzi.

Z drugiej strony, ta "garstka" internautów to mimo wszystko blisko 1,5 miliarda potencjalnych czytelników, klientów, wyznawców. Dotarcie do nich jest bardzo wartościowe. Komu się to udało pokazuje inna bardzo ładna mapa, przygotowana przez Information Architects Japan. Na schemacie tokijskiego metro można zobaczyć najważniejsze trendy w internecie w 2008 roku. Na dodatek zmyślnie ułożone.


Web Trend Map 2008 Beta
 

Klikalna, duża wersja mapy jest tutaj. Niestety nie ma na niej żadnego serwisu z Polski. Jak spojrzycie na mapę połączeń, łatwiej zrozumieć dlaczego.

Komentarze (0)
Co się stało z naszą klasą? Zdechła! wnet odpowiada Antyweb.
 Oceń wpis
   
Grzegorz bardzo pilnie śledzi (oczami Alberta) rozwój naszej-klasy i zastanawia się co dalej.
Twórca serwisu mówi Albertowi: "Na pewno jeśli Nasza Klasa za rok nie będzie miała 6 mln zarejestrowanych kont, to będzie to porażka."
Antyweb komentuje: "Patrząc na sposób w jaki Maciek wypowiada się w mediach, mogę zakładać, że to raczej ostrożna prognoza i raczej nikt nie ma wątpliwości, że cel jest w zasięgu serwisu."

Wnet ma wątpliwości. Poważne. Nie bardzo wiem, jak Maciek Popowicz wypowiada się w mediach, ale mogę pokazać gdzie widzę granicę wzrostu naszej klasy.

Według GUS 11,5 mln Polaków z wykształceniem średnim i wyższym korzysta z Internetu.
6 milionów to byłaby penetracja 50% w grupie docelowej serwisu. Według comscore w Europie z serwisów społecznościowych korzysta 20% użytkowników, w Azji (może nam tu bliżej) 29%.
Teraz nasza klasa ma 2 mln kont, jak pisze Antyweb.
Czyli właśnie mijamy granicę europejską (2,3 mln) a zaraz dojdziemy do azjatyckiej (3,33 mln). I dynamiczny wzrost n-k.pl powinien się zakończyć.

Liczba kont oczywiście będzie nadal rosła - według badań Diagnoza Społeczna zmiana liczby osób deklarujących korzystanie z internetu między 2003 a 2005 rokiem wyniosła ogółem 4,61%. Załóżmy, że wzrost liczby użytkowników jest teraz dwukrotnie szybszy i wynosi te 5% rocznie. Można zatem oczekiwać, że co roku liczba kont na n-k będzie rosła o około 600 tysięcy. Innymi słowy pod koniec roku n-k powinna mieć około 4 mln zarejestrowanych kont. 4 a nie 6.

Cały czas trzeba też pamiętać o podstawowym problemie serwisów typu nasza-klasa - one mają konta ale nie mają użytkowników. Nie wierzycie?
Nasza-klasa odwzorowuje martwą sieć społeczną. Taką, która nie istnieje i nie da się jej reanimować. Zdechła. Jest martwa.

Piszą o tym w komentarzach u hazana Marcin i Rafał.
Kiedy przywołuje się Facebook  jako "też szkolną" społeczność i wróży się sukces naszej klasie, pomija się fakt, że Facebook odwzorowywał żywe, istniejące aktualnie społeczności szkolne.
Dzięki temu przejmował część realnej aktywności społecznej i mógł rozwinąć się  w kierunku obejmowania innych elementów otoczenia społecznego użytkowników.

Z ludźmi ze swojej klasy z LO mogę napić się piwa raz na jakiś czas, a z tymi z podstawówki naprawdę nie wiem co mógłbym robić, poza tymi z harcerstwa (przepraszam, jeśli kogoś uraziłem).
Moja realna sieć społeczna teraz obejmuje tylko ułamek znajomości z dawnych klas i koncentruje się na znajomościach z uniwerku, biznesu, ngo's.

Gdyby udało mi się zarejestrować w naszej klasie (jakoś zawsze mam serwis przeciążony), to przywitałbym się, obejrzał zdjęcia i profile, umówił na spotkanie wspominkowe i już. Teraz n-k nie oferuje mi nic więcej. Nie będę jej lojalny, kiedy zapiszą się tam ludzie z moich dawnych klas wystarczy mi, że raz ich obejrzę. Jak będę chciał z nimi pogadać to wezmę telefon.

Teraz ten serwis może odwzorować realną sieć tylko dla grupy wiekowej 7-25 (uczący się), podczas gdy obecni użytkownicy są raczej 18-50 (aktywni zawodowo).
Dlatego pewnie zostanie tylko funkcja reunion, co zapewni co roku dopływ nowych maturzystów, i poszukujących niedobitków ze starszych roczników, niską lojalność i rozmyty profil użytkownika.
6 milionów kont będzie na pewno, za jakieś dwa lata. Ale użytkowników nie powinno być nigdy więcej niż 2 - 3 miliony. Czego i sobie, i Państwu, i naszej klasie życzę, bo to i tak bardzo dużo.
[jak się pomyliłem, to AlbertT ma piwo do odebrania na yulbizie Howgh!]
Komentarze (25)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2012-01-20 16:54
StanisławKwiatkowski:
Wygooglany (Scroogled) - Cory Doctorow po polsku.
Jeszcze trochę Doctorowa po polsku, moje tłumaczenie eseju pt. Lockdown. Nadchodząca wojna z[...]
2011-09-26 10:21
Pożyczki Gotówkowe ONLINE:
KFC - Kryzys, Facebook i Co jeszcze?
Nie sądzę aby FB się zawiną, co najwyżej zmieni oblicze. Google np. cały czas się rozwija,[...]
2011-09-23 20:02
najlepsze lokaty:
Wybierz swój e-book!
Niech Pan napiszę e-booka w temacie, w którym naprawdę jest Pan specjalistą. Dosyć już w sieci[...]