Jak stworzyć skuteczny mailing (a nie kolejny spam)
 Oceń wpis
   

Po wpadce z ankietą gazety każdy mógł poczuć jak to jest wysyłać masowy mailing. Poziom produkcji zaprezentowany przez użytkowników - szabrowników był jednak mizerny. Ponieważ właśnie opublikowano fajne badania o mailingach, dowiedzcie się jak stworzyć mailing doskonały. Albo chociaż "w miarę skuteczny".

Dlaczego firmy wysyłają spam?

Masowa wysyłka reklam pocztą elektroniczną to jedno z podstawowych narzędzi marketingu internetowego. Chociaż większości internautów ta forma reklamy kojarzy się ze zwalczanym na wszelkie sposoby spamem, mailing jest wyjątkowo skutecznym i popularnym narzędziem komunikacji z klientem. Według szacunków eMarketer.com wydatki na reklamę przez email w 2009 roku wyniosą 488 milionów dolarów.

Nic dziwnego. Mailing elektroniczny jest bardzo tani zachowując sporą skuteczność. Według badań amerykańskiego Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego (DMA) wysylka ofert do amerykańskich konsumentów (B2C) miala efektywność 17,2%, zaś do firm (B2B) 9,2%.

Jak wysyłać mailing (a nie spam)?

Aby Twój e-mail nie był potraktowany jako spam i spełnił swoja rolę, musisz spełnić określone warunki. W tym wpisie pomijam wymagane przez prawo informacje o nadawcy, zgodę na otrzymanie takiej wysyłki - te podstawy powinny dotyczyć każdego mailingu. Dla skuteczności Twojej kampanii mailingowej istotne są inne rzeczy.

1. Grupa docelowa.

Im lepiej znasz swoich odbiorców, tym większa będzie skuteczność kampanii. Zewnętrzne bazy danych, mimo teoretycznie większego zasięgu, zwykle oznaczają niższą efektywność.

2. Właściwy tytuł/temat wiadomości.

Generalnie częściej otwierane są wiadomości o krótkich tytułach. Badanie firmy Epsilon [PDF] wykazało, że ważne są też inne czynniki. Co należy zrobić, żeby tytuł maila zachęcił do jego otwarcia?

  • Początek tematu musi zawierać najważniejszą informację
  • Im krótszy temat wiadomości tym łatwiej dostarczysz swój komunikat.
  • Długie tematy powinny być używane tylko w ostateczności.
  • Jeśli masz wątpliwości przetestuj różne wersje tematu

Od siebie dodam też, że temat powinien być uczciwy - napisz o swojej ofercie w temacie. To rozsądne - temat zobaczą wszyscy, a samą wiadomość nieliczni.

3. Właściwa treść komunikatu

Większość poradników nakazuje utrzymywanie jakiegoś określonego stylu wiadomości. Część marketerów przekonuje też o większej atrakcyjności grafik, animacji Flash i multimediów w wiadomościach. Świadczy to o niezrozumieniu zasad rządzących światem internetu.

Takie e-maile reklamowe są równie przyjazne internautom jak reklamy pop-up z ogłuszająca muzyką. Owszem, ktoś może w nie w panice kliknąć, ale na pewno nie będzie oglądał wyświetlonej strony.

Dużo większą skuteczność uzyskasz starając się upodobnić swoj e-mail reklamowy do zwykłego listu od znajomego. Doskonałą listę zasad tworzenia takiego "osobistego" listu zamieścił na swoim blogu Seth Godin. Warto sprawić aby Twój mailing był z nimi choć w części zgodny.

O czym pamiętać?

Właściwy dobór powitania.
Czy w Twojej grupie docelowej w mailach pojawia się zwrot "Szanowny Panie," czy raczej "Witaj," albo "Cześć!"?
Odpowiednie formatowanie. W normalnych emailach bardzo rzadko stosuje się jakiekolwiek formatowanie tekstu. Za to prawie zawsze jest akapit po powitaniu i przed podpisem. Trzymaj się tych zasad także w swoim mailu - każde odstępstwo od normy zwiększa szanse na usunięcie bez przeczytania.
Brak obrazów i multimediów w treści maila. Zajrzyj do swojej skrzynki pocztowej. Wiadomości z takimi dodatkami to zwykle spam, prawda?

Twój email powinien być krótki i zawierać co najmniej kilka odośników. Jeśli ktoś będzie zainteresowany wiadomością, to ich użyje. Jeśli nie, to i tak nieprzeczyta dlugiej epistoły.
 

Kiedy wysyłać swój mailing?

Według badań firmy Smith-Harmon [PDF], najpopularniesze dni wysyłek to poniedziałek i wtorek (39%), oraz czwartek (37%) i piątek (36%).

W poniedziałki ludzie czytają pocztę rozpoczynając tydzień pracy. Wtorek daje szansę na przejrzenie wiadomości w ciągu tygodnia. Koniec tygodnia to idealna pora na wysyłkę, jeśli liczysz na odczytanie wiadomości w weekend.

W rocznej perspektywie aktywność mailingowa jest związana z "okazjami" do zakupów. Prym wiodą oczywiście Święta Bożego Narodzenia. W grudniu mailingów zawsze jest najwięcej i niestety sa wtedy najmniej efektywne.



Uzbrojeni w te informacje możecie tworzyć całkiem fajne mailingi, których nie skasuję przed przeczytaniem.

Zobacz też:

Raport Najlepsze praktyki zarządzania danymi e-mail" (PDF, EN) IAB USA.
Blog E-mail marketing i inne przypadki"
Porady na blogu firmowym freshmail

Komentarze (2)
Brudny e-PR w praktyce. Instrukcja. I co dalej?
 Oceń wpis
   
Co to jest e-PR?
Rozmaici szalbierze nazywają tak zwyczajne spamowanie na blogach, forach czy w komunikatorach internetowych. Innym eufemizmem na tą praktykę są "działania operatorskie".
e-PR czy też działania operatorskie to nie tylko spam, to także oszustwo. Taki zwyczajny, pospolity występek z art. 286 kk

e-PR w wydaniu polskich agencji, tych dużych i tych malutkich łamie zapewne także Ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jest bowiem zwykle informacją handlową bez zgody usługobiorcy. Bez niczyjej zgody, bo "operatorzy" o żadną zgodę nie pytają.

Ostatnio w ramach wyjątkowo przyjemnych obowiązków służbowych zapisałem się na PROFEO - ot kolejny serwis społecznościowy do przeklikania.
Spotkałem tam jednak coś wyjątkowego: szczere wypowiedzi operatora e-PR.
Wypowiedzi te są tak niesamowite, że trawiłem je przez dłuższy czas przed publikacją. Przeczytajcie je, a potem, mam nadzieję, razem zastanowimy się co z tym e-PR można jeszcze zrobić.
1. Dlaczego operator ukrywa reklamowy charakter tekstu:
Porównując - kiedy piszę artykuły podpisane jako reklamowe są oceniane przez użytkowników negatywnie, a ja wychodzę na sprzedawczyka.
Kiedy piszę po cichu.. to zależy. Zwykle jest dobrze. potem się pojawia ktoś, kto właśnie wymyśla, że piszę artykuły sponsorowane (nadal się to zdaża rzadko). I potem zwykle wszystko wraca do normy. Ale oczywiście zdarzają się wpadki. A wtedy bywa różnie. Mimo wszystko zawsze jest grono tych, którzy mnie oplują i tych, którzy mają do mnie "szacunek" (czy jak to tam nazwać), że byłam w stanie zrobić dobrą robotę, tylko zaliczyłam wpadkę.
2. Jak operator skutecznie ukrywa swoje intencje:
 Przecież ja jako operator nie piszę: kupcie produkt x, bo jest najlepszy. Bo kto by mi uwierzył ;)
Piszę, że mam produkt x i fajnie mi się go używa, albo że go lubię za coś tam. albo że inny tego nie ma. ale nikomu nie mówię, że ma kupić/lubić/cokolwiek. ja mówię o swoich uczuciach
3. Zasady etyczne w małych agencjach ePR:
nie pracuję jedynie w (nazwa poważnej agencji - wycięte przez wnet) jeśli o to chodzi. Tam działania są zupełnie innej natury niż te o których rozmawiamy. (... - wycięte przez wnet)
Pracuję również w firemce (5 osobowej), która jako dodatek do różnych usług reklamowych dodaje promowanie na forach itd. W tej firmie nikt nie stosuje się do żadnych zasad pisania, bo i po co? klienci są zadowoleni z takiej reklamy, mimo, że badania wskazują, że tylko 15% jest skutecznych.
4. Rozterki operatora, konflikt etyki ze skutecznością.
ujmę to tak: zasady etyczne mam własne, ale dostosowuję je do tego, czego wymaga ode mnie firma.(... - wycięte przez wnet, o poważnej agencji), w firemce nie ma żadnych zasad, poza wyrobieniem odpowiedniej normy, toteż nie przejmuję się standardami (wręcz trzeba je łamać). Mój problem to nie jest czego wymagają klienci i firma. Ja tu tylko pracuję.
5. Tak po prostu musi być.
ależ proszę, możecie linkować i cytować. Nidgy nie będę zaprzeczać, że moje osobiste zasady moralne odbiegają od kanonu :)
a co do firmy - skoro ona oferuje, a klienci się na to decydują.. nadal mimo wpadek, to jest to rzeczywiście ciekawe zjawisko jeśli chodzi o styk wielu nauk.
Oczywiście, że zdaję sobie sprawę z mojej postawy, ale co to tak naprawdę znaczy? nic ponad to, że pewne zasady mi wiszą, a na inne rzeczy się godzę. Ot, cała zbrodnia. Przecież nie mnie dotknął konsekwencje, tylko firmę reklamowaną. która może obwinić firmę reklamującą (ona nie jest z ePR, to chyba oczywiste). Tak czy inaczej mnie nikt nie pociągnie do odpowiedzialności, bo nie ma za co.

Tą dyskusję można znaleźć na PROFEO, ale lepiej jej nie szukajcie.
IMO operator naprawdę nie jest niczemu winien, mimo że wbrew temu co widać wyżej, to on by odpowiadał za oszustwo. To zwykle jakiś przymierający głodem student, który łapie się każdego zajęcia. Zwykle na początku nie jest tak zdemoralizowany, a potem... cóż każdy musi sobie racjonalizować swoje działania. Problemem nie jest więc odrzucenie zasad etycznych przez bezpośrednich wykonawców tego e-PR.

Problemem jest rynek. Rynek bez zasad i bez wyciągania konsekwencji.
Dlaczego marketerzy zgadzają się na ryzyko e-PR mimo jego małej skuteczności i możliwej katastrofy wizerunkowej?
Dlatego, że poza nielicznymi przypadkami tej katastrofy nie ma.

Po akcji Axe sam miałem pretensje do przyłapanego "operatora", nie do Unilevera ani nie do jego agencji zlecającej nieetyczne działanie. Nawet nie wiem, która to agencja.

Teraz też pierwszą myślą jest, żeby napiętnować tego, kto się przyznał do swych działań.
Ale może powinniśmy poszukać tej "pięcioosobowej firemki bez żadnych zasad" i listy jej klientów? I może to Ci klienci powinni być jakoś ukarani, za to, że proszą firemkę o brudne działania?
Tak wiem, to nie oni oszukują użytkowników internetu. To ten operator schowany za proxy.

Więc nie ma winnych?
Szkoda, bo codziennie tracimy czas i energię na czytanie tych fałszywych komunikatów. Czasem się na nie nabieramy i tracimy też pieniądze.
Czasem jak w wypadku spamu o klonie blipa niedoświadczony operator trafi na niewłaściwy blog. Wtedy operator traci pracę, agencja przeprasza... I szuka kolejnego zlecenia.

Czy da się coś z tym zrobić?
A może to tylko mi przeszkadza? Proszę, powiedzcie, że nie tylko mi. :)

[Ten wpis powstał we współpracy z autorem bloga http://thelemita.blox.pl]
Komentarze (10)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]