Wspaniała kartka na Walentynki - to łatwe!
 Oceń wpis
   

Nie zapomnijcie, że 14 lutego są Walentynki. Na pewno jest ktoś, komu należało by dać walentynkowy prezent. Prezenty w czasach kryzysu?

Oczywiście można też wysłać sms czy powiedzieć wierszyk, ale to nie wróży najlepiej przyszłości związku. Wyjściem pośrednim są e-kartki, jednak powiedzmy sobie szczerze - ich jakość nie powala a o prawdziwej personalizacji można pomarzyć.

Na szczęście jesteśmy na posterunku. Dzięki wpisowi Eleny Santos z bloga Softonic Onsoftware mam dla Was prawdziwą web 2.0 multimedialną propozycję na walentynki. W kilka kliknięć zrobicie unikalną walentynkę.

Jak zrobić Walentynkę?

Do stworzenia Walentynki uzyjemy serwisu Animoto. Animoto to darmowe narzędzie do tworzenia animowanych pokazów slajdów i prezentacji. Po utworzeniu konta i zalogowaniu się do serwisu, wystarczy kliknąć na przycisk z napisem "Create new video".

System pozwala wybrać długość filmu. Jesli wybierzesz 30 sekund, do Walentynki będzie potrzebnych około 12-15 zdjęć. Zdjęcia możesz wgrać ze swojego komputera, wyszukać na innych stronach (np. w swoim albumie Picasa), albo wykorzystać kolekcję oferowaną przez Animoto.

W przykładowej kartce na walentynki użyliśmy zdjęć udostępnionych na licencji Creative Commons przez użytkowników serwisu flickr.com o pseudonimach: -Weng-, Ahmed Rabea, Always Be CoOl, A National Acrobat,**Mirm**, lovelypetal, alles-schlumpf, cafemama, marie-II, Sarah Parrot, duncan, kabils.

Aby wyszukać takie zdjęcia i nie naruszać niczyich praw autorskich wybierz w serwisie opcję Advanced Search i zaznacz odpowiednie opcje licencji.


 

Po wybraniu zdjęć możesz ustalić ich kolejność, dodać tekst, lub wyróżnić te obrazy, które najlepiej pasują do twoich życzeń na walentynki.

Kolejnym krokiem jest wybór muzyki odpowiedniej do Twojej Walentynki. Możesz wgrać muzykę ze swojego komputera, lub użyć kolekcji utworów proponowanej przez serwis Animoto.

Po wgraniu muzyki pozostaje opisać swój utwór i czekać na efekty pracy. Podczas przygotowywania naszego wideo możemy oglądać inne filmy lub zająć się tworzeniem nowej produkcji.

Kiedy serwis upora się z Twoim wideo, masz do wyboru kilka opcji dostarczenia go do adresata. Walentynkowy film można nie tylko wysłać mailem czy osadzić na blogy, ale także pokazać na specjalnej, Walentynkowej stronie. Dzięki temu efekt jest naprawdę niezły. Zresztą - zobaczcie sami.

riptAccess="always" allowFullScreen="true" />

Walentynkową oprawę można zobaczyć tutaj.

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich zakochanych!

Komentarze (2)
Skąd brać treść do bloga? (długie)
 Oceń wpis
   
Wnet nie jest blogiem informacyjnym, staram się raczej komentować to co przeczytam. Jednak bardzo lubię czytać blogi, które na bieżąco informują o tym co ciekawe w interesujących mnie dziedzinach. Poniżej znajdziesz garść porad, które pozwolą Ci prowadzić mój ulubiony blog.

Jeśli chcesz prowadzić dobrego bloga, który będzie uważany za źródło informacji, np. takiego jak Antyweb, musisz skądś te informacje brać.

Język Galaktyczny
Przede wszystkim musisz znać język galaktyczny, tzn. angielski. W Polsce źródła są bardzo ubogie, nawet jeśli znasz wszystkich i jesteś prawdziwym insiderem w swojej działce, nie dowiesz się wszystkiego co się dzieje w Twojej branży ze źródeł w naszym języku.

Dodatkowo, na angielski można tłumaczyć automagicznie strony internetowe w większości popularnych języków. Wtyczka Translator do firefoxa otworzy przed Tobą cały świat.

Nie jesteś sam we Wszechświecie
Jeśli już pokonasz barierę językową, sprawdź, kto jeszcze pisze bloga na ten sam lub podobny temat.
Jak to zrobić? Wpisz w Google temat swojego bloga i słowo „blog”. To
proste: reklama blog, marketing blog, gotowanie blog, staniki blog. Niezależnie od tematyki coś się powinno znaleźć. Oceń swoje znaleziska i dodaj (tylko!) te ciekawe i niedawno aktualizowane do czytnika RSS.

To samo w galaktycznym: advertisement blog, marketing blog, cooking blog, bra blog. To poszukiwanie dobrze będzie powtórzyć w Technorati.

Oni też szukają!

Jak już zbierzesz te blogi, to zwróć uwagę, ze większość z nich ma tzw. Blogroll oraz polecane linki. Z pewnością część polecanych przez innych autorów stron i blogów spodoba się i Tobie.

No dobrze, jednak w ten sposób zawsze będziesz krok za innymi blogerami, co najwyżej przetłumaczysz coś szybciej niż inni na ojczystą mowę. Słabo.

Inne formy życia - czytelnicy.
Nie wszyscy piszą bloga, ale niektórzy chętnie dzielą się tym co właśnie przeczytali.

Skorzystaj ze społecznych źródeł wiadomości. W Polsce możesz użyć elefanta.pl. W galaktyce najpopularniejsze są Stumble Upon, ma.gnolia, furl i stare dobre del.icio.us. Subskrybuj tematy związane z Twoim blogiem. Uważaj, żeby się nie wkręcić w bieganie po tych serwisach w poszukiwaniu ciekawych treści – stracisz mnóstwo czasu, będzie to świetna rozrywka, ale blog się nie napisze.

O czym chcą czytać internauci zobaczysz na Wykopie, ale radzę się nie sugerować – zaniżysz poziom. Dobrym pomysłem jest za to pozwolenie czytelnikom na sugerowanie Ci tematów, ale uwaga – informacje od nich trzeba zawsze sprawdzać kilka razy.

Chcę być pierwszy.

Żeby mieć informację natychmiast po jej publikacji, możesz znów zagonić do roboty Google, Technorati a nawet Twittera czy Blipa. Skorzystaj z usługi Google Alerts, Technorati Watchlist oraz Tweetscan’a. Śledź tagi na Blipie. Możesz też ustawić sobie RSS Google Blog Search na swoje słowo kluczowe.

Możesz tez skorzystać z agregatorów takich jak Alltop, o którym przed chwilą pisałem.

Co się dzieje w realnym świecie?

Właściwie to wystarczy. Jeśli jednak chcesz podążać za buzzem i pisać ogólnego bloga informującego o tym co akurat popularne, to nie zapominaj o mainstreamowych mediach – Gazeta.pl, BBC, CNN ...

Jeśli piszesz o jakiejś branży biznesu, korzystaj z pracy zespołów Public Relations – na PR News Wire znajdziesz komunikaty największych korporacji.


Wiem więcej niż inni.
Co jeszcze? Jeśli zajmujesz się swoją dziedziną od jakiegoś czasu, to pewnie znasz jakieś plotki. Wykorzystaj to, dopytaj i opisz na blogu to co jeszcze jest tajemnicą.

Raz, dwa, Do roboty!
Jeśli skorzystasz z tych wszystkich źródeł i znajdziesz czas, żeby wyszukać dla swoich czytelników najciekawsze z zebranych informacji oraz dobrze je opisać… Prawdopodobnie będę codziennie czytać Twój blog i często komentować jego zawartość na Wnet.

Powodzenia.

[Wpis jest baaardzo mocno zainspirowany Dosh Dosh. I trochę mniej działalnością popularyzatorską Fanatyka]

Komentarze (1)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]