Pewnie nawet nie wiedzieliście, że Internet ma swojego CEO. Tymczasem dr Paul Twomey, Prezes i CEO ICANN ogłosił wczoraj w Mexico City, że odchodzi ze stanowiska. Może jeszcze nie jest za późno, abyście poznali szefa tego całego bałaganu?

Paul Twomey to wybitny, choć raczej niepozorny człowiek. Jego wcześniejsza kariera wcale nie zapowiadała tak ważnej dla naszego świata funkcji.
Urodzony w 1961 roku zajmował się najpierw głównie nauką. Krótko pracował w McKinsey, potem został urzędnikiem w australijskiej agencji ds. handlu zagranicznego. Austrade, gdzie był odpowiedzialny za handel z Europą.
W 1997 roku został szefem NOIE, australijskiej agencji rządowej zajmującej się informatyzacją. Wtedy pierwszy raz zetknął się z ICANN.
Zanim jednak został szefem tej organizacji miał jeszcze własną firmę doradczą Argo P@cific, pracującą dla największych firm świata.
Co to jest ICANN?
Aby korzystać z internetu musisz wpisac w przeglądarkę jakiś adres. Moze to być nazwa lub numer zwany IP. Każdy komputer w sieci musi taki unikalny adres, inaczej inne komputery nie mogły by go znaleźć. Od 1998 roku ICANN koordynuje przyznawanie tych adresów. Bez tej organizacji pożytku publicznego działającej na zasadach non-profit, Internet nie mógłby działać.Twomey to jedna z osób, którzy wierzą, że Internet będzie się rozwijał w kierunku urządzeń mobilnych. Dzięki tanim telefonom z dostępem do Internetu możemy sprawić, że sieć naprawdę będzie globalna, obejmując pozostawione dotąd poza nawiasem naszego świata 3 miliardy ludzi.
Zobacz co mówi odchodzący szef ICANN o rozwoju internetu:
Kiedy myślicie o rozwoju internetu nie myślcie tylko o "trzecich ekranach" i nowych gadżetach takich jak Mac Mini (to straszne, widać mu dziurki!).

Fot: Nowy Apple Mac Mini w brzydkim pudełku. To nie jest rewolucja.
Dla globalnej gospodarki znacznie ważniejsza jest prawdziwa rewolucja jaką uczyni pierwszy telefon w afrykańskiej wiosce. Brzydki, tani telefon za 35 Euro z kursem rolnictwa, uzdatniania wody, zachowania higieny (zobacz Nokia Life Tools). I kolejny adres przypisany urządzeniu dzięki koordynacji ICANN.

Fot: W3C, One Web Mobile. To jest rewolucja.
UPDATE: Właśnie na RSS wpadł artykuł z jutrzejszego/dzisiejszego (3 marca) Guardiana. Chris McGreal opisuje jak telefon komórkowy zmienia trzeci świat. Warto przeczytać: "Od Kongo do Katmandu, jak komórki zmieniają świat"




