Japończycy mają dosyć zdjęć
 Oceń wpis
   

Japończycy są znani z robienia zdjęć wszystkim obiektom powyżej 1,2 metra. W polskich miastach jest to widoczne, w Barcelonie turyści z kraju Kwitnącej Wiśni fotografują wszystkich i wszystko. Jednak to właśnie Japończycy chcą zabronić robienia zdjęć firmie Google.

Fot: CC by malias

Kanshi Shakai o Kyohisuru Kai czyli "Kampania przeciwko społeczeństwu inwigilacji" to grupa japońskich prawników i naukowców pod przewodnictwem prof. Yasushiko Tajima z Sophia university w Tokio.

Profesor Tajima uważa, że usługa Google Street View narusza podstawowe prawa człowieka. Street View to po prostu widok z poziomu samochodu dla dowolnego miejsca na Google Maps. Jest bardzo przydatna, kiedy chcesz sprawdzić jak wygląda budynek do którego chcesz się udać. Tu widać np. siedzibę Softonic.com (Google sfotografowało ją jeszcze w trakcie budowy).

Grupa profesora Tajimy chce wymusić na Google zaprzestania robienia zdjęć w japońskich miastach oraz usunięcie wszystkich już wykonanych. Nie będzie to łatwe - Street View to tylko konsekwencja pewnego procesu.

Japońskie protesty przypominają wcześniejsze podobne akcje w USA i w Europie. Najbardziej znane przypadki naruszenia prywatności przez Google przy tworzeniu map to osoby opalające się topless lub nago, czy prawnik EFF przyłapany na potajemnym paleniu.

Pod naciskiem francuskiej administracji Google zaczęło dbać nieco o prywatność fotografowanych osób - zamazując ich twarze. W USA Google zostało zmuszone przez Pentagon do "zamaskowania" zdjęć niektórych lokalizacji. których zdjęcia stanowiły "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego". Co ciekawe, pierwotnie Google udało się zrobić nawet zdjęcia Street View wewnątrz tych baz! Maskowanie zastosowano także wobec obiektów militarnych w Indiach.

Czy naprawdę Street View jest zagrożeniem dla prywatności? Wydaje mi się, że to nieporozumienie. Google Street View to bardzo przydatna usługa. Japońscy turyści sami też robią zdjęcia i nikogo nie pytają czy chce być uwieczniony przechodząc koło zabytku. Robienie zdjęć to nie zbrodnia - jeśli trzeba chronić czyjeś prawa to właśnie fotografów-amatorów. Zagrożeniem dla prywatności są systemy kamer CCTV i nieprzeszkoleni operatorzy zaglądający w nasze życie w imię Wielkiego Brata. Czy nasza przyszłość może wyglądać tak jak na tym filmie?

 

 

Komentarze (1)
Ameryka przegrała elektroniczne... Zobacz jak Microsoft testuje...
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]