Sprzedamy Was i Wasze blogi!
 Oceń wpis
   
Jeszcze nie teraz, ale wkrótce, prace nad sposobem sprzedaży trwają.

W sobotę miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym przez Maćka Budzicha (mediafun) pod patronatem Media & Marketing [disclaimer: Media&Marketing zapłaciło mi za filiżankę herbaty]*.

Zebrała się tam grupa trzymająca blogi w składzie:
Irena Magierska (Zjadamy Reklamy oraz Megafony)
Joanna Szumowska - (Breathing in Fumes)
Mateusz Gruca- (kreacji korelacje)
Michał Faber (BiznesNet)
Marcin Jagodziński (Netto)
Artur Kurasiński (blog.kurasinski.com oraz m.in. Chomiksy; organizator akcji promocyjnej dezodorantów pod mylącym tytułem Cenzurze Nie)
Paweł Lipiec (Polski Blogger)
Marcin Talarek (agencja maxweber, blog 29,99 oraz blog telewizji "n")
Krzysztof Urbanowicz (Media Cafe PL)
Piotr Wrzosiński (czyli wnet :))
Maciej Zawadziński - (krytycy.pl - projekt się tworzy)
oraz chwilami kot Krzak (jeszcze nie ma bloga)

Jak można się łatwo domyśleć ze składu osobowego oraz patrona (to bylo jedno ze słów kluczowych dyskusji - czy zgodziłbyś się na patrona bloga), rozmawialiśmy o marketingu i reklamie za pośrednictwem blogów.
Co to sa blogi? Czy można reklamować coś na blogach? Jeśli tak to w jakiej formie? Czy można zgodzić się na notkę sponsorowaną? Albo sponsorowanie całego bloga? Czy można wziąć coś do testów i o tym napisać? Czy blogi firmowe mają sens? Jak należy je robić aby sens miały i czy to w ogóle możliwe? Czy słoń może wejść na lodowisko i tańczyć?
Na te wszystkie pytania próbowaliśmy znaleźć odpowiedź, ale chyba nie znaleźliśmy, bo wyszła wcześniej z herbaciarni razem z Marcinem ;)

Rozmawialiśmy tez o projekcie Krytycy.pl - który wzbudził wśród nas spore kontrowersje, ciekawe jak sprawdzi sie w praktyce.
Poza tym udało nam się stworzyć kilka planów zdobycia świata itd. itp. jak zwykle przy takich okazjach.

Zapis dyskusji znajdziecie w październikowym Media&Marketing [disclaimer: Media&Marketing zapłaciło mi za filiżankę herbaty]*, w którym będzie cały dodatek poświęcony blogom. O ile przejdziemy cenzurę.

Relacja Artura tutaj.

-
* taki [disclaimer] może być jednym ze sposobów zachowania wiarygodności blogera, który opisuje zasponsorowany produkt/wydarzenie/usługę.
Komentarze (6)
Czy wszyscy blogerzy to prostytutki?
 Oceń wpis
   
Byłem dziś na Tubie'01. Maciek (mediafun) bardzo się postarał. Jego zagajenie dyskusji oraz organizacja naprawdę były super. Przyszła masa ludzi, dla wszystkich starczyło miejsca, sponsorzy dopisali - przynajmniej w zakresie sali oraz darmowej prasy - podobno była też masa prezentów, ale ja akurat poszedłem na obiad.
Niestety zawartość Tuby nie dorównała Maćkowi, co zresztą zachęca do szerszej dyskusji.

Najpierw bowiem wysłuchaliśmy Pani Katarzyny Dragović, prezesa z Artegence i twórczynię Szkoły Mistrzów Reklamy. Dowiedzieliśmy się, że mityczna "agencja reklamowa" a zwłaszcza dział kreatywny to geniusze, a ich Klienci oraz wszyscy współpracownicy przeszkadzają w realizacji wspaniałych pomysłów. Całość okraszona była humorem, ale patrząc z punktu widzenia klienta pani Dragović szybko poszukałbym innej agencji innego fachowca (Pani Dragović nie jest związana z Artegence, jak podaje Magda Górak z działu PR agencji). Po pierwsze dlatego, że Klient to partner a nie wróg, po drugie dlatego, że należy mu się szacunek, a po trzecie dlatego, że w reklamie powinna się liczyć efektywność komunikacji a nie pomysły artystyczne. Jak mawia profesor R.K. Ohme: "Reklama nie jest sztuką piękną. Sztuka piękna nie służy zwiększeniu sprzedaży. Za to tworzenie dobrych reklam jest sztuką." Być może się mylę, ale Artegence dostała [edit: między innymi] Kreaturę za bombadoo (sami oceńcie), ale nie znalazła się nawet wśród nominowanych do Effie. Dla Klientów ważniejsza jest chyba Effie (nagroda za najefektywniejszą reklamę). OK dość dygresji, pani Dragović na pewno wie co robi a miało być o blogerach. [Dwukrotne zmiany w powyższym akapicie dzięki Magdzie Górak z działu PR Artegence, dziekuję.]

Potem pojawił się używający wielu trudnych słów dr.Mikołajczak redagujący magazyn Visual Communication oraz zajmujący się marketingiem centrum handlowego Stary Browar. W ramach długiej prezentacji pokazał m.in. flashmoby ze starego browaru, ciekawe czy flash mobbersi wiedzą że reklamują centrum handlowe. Najciekawsze jednak było jego sformułowanie dotyczące reklamy: "To prostytutka, sprzedaje się wszystkim i publicznie".

Potem była przerwa a jak wróciłem, to Maciek już zdążył wszystkie gadżety rozdać :)

I stało się najgorsze. Panel blogerów.

  • Był Artur Kurasiński, który na swoim blogu udawał że jest oburzony zakazem reklamy dezodorantu produkowanego przez Unilever i kierował na stronę fałszywej kampanii "społecznej" (celowy brak linka). Podobno wcale mu nie jest teraz głupio, bo dokleił na tej stronie kampanii reklamę dżemu za którą nikt mu nie płacił.
  • Był Dominik Kaznowski, który niewiele mówił choć ma fajnego bloga, który czytam.
  • Była Irena Magierska (celowy brak linka) która najpierw na jednym blogu przemycała reklamy opłacane przez Streetcom wśród notek o reklamach (jak się używa tej Motki?), a teraz udaje że prowadzi bloga o reklamach, a ten blog jest cały fake i oszukany i płacą tam gadżetami za pozytywne komentarze, a nawet prowadzi jak się okazało inne blogi do których nie chce się przyznać.
  • Był też Bartosz Kulesza który ma bardzo fajny blog o grafice, którego nie znałem.

Niestety nie było czasu na pytania od publiczności, ale Maciek poruszył delikatnie najciekawszy temat: Jak to jest jak się coś robi za pieniądze udając, że to z miłości.
Tak było niewątpliwie w wypadku akcji "przeciw cenzurze" Artura (nie, nie dam linka) i tak jest w wypadku Megafonów a wcześniej notek na blogu Ireny Magierskiej.
Artur twierdził, że jest fajnie i że właściwie to jest taki marketing. Autorka zjadamyreklamy trochę się tym krztusiła i przyznawała, że to ciężki kawałek chleba.
Pociesza, że Bartosz i Dominik niczego nie sprzedają na swoich blogach, oprócz swoich zainteresowań. Więc nie wszyscy blogerzy to prostytutki.

Dlaczego to ważne dla wszystkich blogerów i czytelników, dla całej blogosfery?
Blogi są wiarygodnym źródłem informacji, ponieważ nawzajem kontrolujemy rzetelność swoich wpisów. Ponieważ jest nas bardzo wielu i na wszystkich nie da się wpłynąć jednocześnie.
Ludzie wierzą więc w treści na blogach.
Marketerzy chcieliby, żeby ludzie wierzyli w ich komunikaty tak jak w blogowe wpisy. Jednak komunikaty marketingowe nigdy nie są do końca prawdziwe.
Marketerzy próbują i będą próbować podkupić blogerów.
Jeśli blogerzy dadzą się kupić a my tego nie wykryjemy i nie opiszemy szybko na innych blogach, to wszyscy stracimy wiarygodność w oczach czytelników. I wiecie co się stanie?
Blogi znikną sprzed ich oczu jak reklamy w Firefoxie z AdBlockiem.

[Kolejny UPDATE: szperając znalazłem wpis Vagli o tym, że flogerzy i ich mocodawcy łamią prawo]
Komentarze (28)
1 | 2 | 3 |
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2012-01-20 16:54
StanisławKwiatkowski:
Wygooglany (Scroogled) - Cory Doctorow po polsku.
Jeszcze trochę Doctorowa po polsku, moje tłumaczenie eseju pt. Lockdown. Nadchodząca wojna z[...]
2011-09-26 10:21
Pożyczki Gotówkowe ONLINE:
KFC - Kryzys, Facebook i Co jeszcze?
Nie sądzę aby FB się zawiną, co najwyżej zmieni oblicze. Google np. cały czas się rozwija,[...]
2011-09-23 20:02
najlepsze lokaty:
Wybierz swój e-book!
Niech Pan napiszę e-booka w temacie, w którym naprawdę jest Pan specjalistą. Dosyć już w sieci[...]