Krytycy z Money.pl
 Oceń wpis
   
Tadam! Trochę wody w Odrze i Wiśle uplynęło i Krytycy.pl dołączyli do grupy Money.pl. Nowa spółka BrandNewMedia, w której 70% udziałów ma Money.pl będzie zajmować się innowacyjną reklamą na blogach (Krytycy.pl), oraz prowadzeniem prostego agregatora informacji z blogów (BlogNews.pl).



Dzięki włączeniu Krytyków do oferty grupy Money.pl, można mieć nadzieję, że reklama na blogach stanie się czymś znanym wśród dotychczasowych klientów największego w Polsce portalu finansowego. To może oznaczać spory zastrzyk pieniędzy dla polskiej blogosfery, a przynajmniej tej jej części, która na blogowaniu chce zarabiać. Jeśli zaś na blogach pojawią się reklamy instytucji finansowych, to powaga blogów jako medium również wzrośnie.

Jestem przekonany, że Maciek Zawadziński, jako prezes BrandNewMedia nie zmarnuje szansy i trzymam kciuki za dalsze losy jego projektów.

Money.pl inwestuje w coraz ciekawsze przedsięwzięcia: Legalsupport czyli serwisy: e-prawnik.pl i eporadniki.pl, Favore.pl - porównywarka ofert usługodawców, MyStock.pl - społeczność inwestorów giełdowych oraz BusinessClick - biznesowa sieć reklamy kontekstowej, to tylko ostatnie 6 miesięcy. Wszystkie te serwisy są innowacyjne i pokazują nowe sposoby na zarabianie w internecie - a o ile wiem to jeszcze nie koniec listy.

Za jakiś czas okaże sie, które z tych pomysłów były dobre (może wszystkie?). Najważniejsze, że w Money.pl ciągle widać chęć rozwoju i innowacji, mimo ciężkich doświadczeń z pierwszej bańki. Duch garażowy w tej firmie nie zginął :)


[Autor współpracował z Money.pl]
Komentarze (2)
Reklamy i kłamstwa na blogach, pomroczność jasna.
 Oceń wpis
   
Dziś na Mashable! Pete Cashmore [swoją drogą, adekwatne nazwisko do tematu] dość uroczo zastanawia się: "Co jeśli czołowi blogerzy dostają pieniądze za reklamę bez oznaczenia jej treści?".
W komentarzach do najbardziej znanych blogów takie podejrzenie często pojawia się w komentarzach, jednak zwykle czytelnicy nie traktują go poważnie. BusinessWeek pisze o dochodach najbardziej znanych blogerów. To nie są małe pieniądze. BoingBoing ma podobno ponad milion dolarów z reklamy rocznie.
"Czy zaryzykowałbyś taki roczny dochód za jeden większy zastrzyk gotówki?"- pyta Cashmore. Przecież taka wykryta fałszywa informacja zmniejszy oglądalność i wpływy z oficjalnych reklam. Dla Amerykanina to oczywiste.

"Czy na pewno oszustwo zmniejszy dochody także w Polsce?" Czy przestaliście czytać ZjadamyReklamy, albo AK74 po tym jak oszukali nas wszystkich? Czy zauważyliście, żeby oni mieli mniej zleceń? Bo mi się wydaje, że jest wręcz przeciwnie. Teraz są znani i zapraszani, prowadzą kolejne projekty. Może właśnie dlatego, że sprzedali nasze zaufanie.

Czytacie ich dalej, nawet ja czytam Artura (Ireny nigdy nie czytałem).
Dlatego nie mogę się zgodzić z Cashmore'm. Ryzyko polskiego blogera-reklamiarza jest niewielkie, jeśli ktoś straci to nabrany czytelnik a nie blogger.

Jest jeszcze cisza wyborcza, więc nie będę się rozwodził nad tym, że to specyficznie polskie zjawisko, zasiane na początku naszej nowej demokracji. To się zaczęło zaraz po odejściu rządu Mazowieckiego, kiedy otoczenie prezydenta Wałęsy a zwłaszcza partia Porozumienie Centrum braci Kaczyńskich, zaczęła proces przyzwalania na korupcję.
Na rady nadzorcze obsadzane przez ministrów i urzędników ministerstwa, na "dorabianie", "zabezpieczanie partii" przez przejmowanie mienia państwowego. Niestety nikt tego nie przerwał, nikt nie powiedział, że tak nie wolno, że urzędnik ma swoją pensję i honor służby cywilnej i zakazane mu są inne synekury.

To się rozlało na nas wszystkich, wszyscy myślimy, że to normalne, że ktoś "dorabia", że jeśli nie ma przepisu to wolno, że jeśli jest przepis to można go obejść. Że kasa usprawiedliwia. Naprawdę tak myślimy, czy tylko coś nas zaćmiło na chwilę?
Czy to nie jest "pomroczność jasna" całego społeczeństwa?
Polecam Wam wszystkim zbiór felietonów Jacka Żakowskiego pt. "Nauczka".
Mamy nauczkę, ale jeszcze nie tak dużą. Jeszcze nie do końca wiemy, że uczciwość to ważna sprawa. Ważniejsza niż szybki zysk. Także na blogach. I z dwojga złego, używajcie znaczka Krytyków, zamiast nas oszukiwać.
Komentarze (5)
Uczciwość - stan krytyczny.
 Oceń wpis
   
Stało się. Całkiem niedawno rozmawialiśmy o tym w miłej herbaciarni, a wczoraj zrobiło się całkiem niemiło. Maciek Zawadziński uruchomił serwis Krytycy.pl.

Hannibal ad portas! Zagrożenie jest naprawdę poważne.
Stowe Boyd powiedział w 2005 roku o Marqui (to tacy pionierzy zaśmiecania blogów reklamowymi wpisami): "Ci płatni naganiacze zamienią blogosferę w slumsy."
Mazanie po ścianach polskiej blogosfery i wybijanie szyb już się zaczęło. Głupie pomysły nie umierają.
Maciek zapisał w regulaminie (dumnie pdolinkowanym "etyka") obowiązek oznaczenia tekstów komercyjnych. Ale to oznaczenie nie jest w żaden sposób zdefiniowane. Czy nie mogło by wyglądać np. tak jak w umowach ubezpieczeniowych (np. jasno szara czcionka 5 p). Mogłoby. I pewnie wkrótce tak będzie wyglądać.

Na krytykach jest też (niestety schowana) lista opłacanych blogów, oraz lista prowadzonych kampanii - to rozwiązanie stosowane w Stanach po aferze rozpętanej przez Boyda. Nieskuteczne, bo czytelnicy nie zawsze są tak biegli aby do tej listy dotrzeć. Zresztą teraz na liście jest AntyWeb i PolskiBlogger, nie sądzę, aby te blogi przyjęły faktycznie reklamę do swoich wpisów.
Mam nadzieję, że można się z tej listy wypisać. Powinna ona bowiem służyć jako wskazówka: Czytając blogi omijaj te adresy pełne opłacanych fałszywych wpisów.
Nie chciałbym, aby dwa blogi wymienione wcześniej nosiły takie piętno tylko dlatego, że autorzy testowali serwis.

Może lepiej zadziałałby widget informujacy o treściach komercyjnych ukrytych w treści notki? Nie wiem, na razie możemy podsumować za i przeciw.
Za:
$ reklamodawcy mogą "uczciwie" kupić reklamę na blogu
$ reklama we wpisie może być skuteczna dzięki wiarygodności/atrakcyjnosci społecznej blogera
$ bloger może miec jakiś przychód z bloga

Przeciw:
$ Blogi zapełnią się śmieciowymi wpisami za pieniądze
$ Bloger powinien mieć działalność gospodarczą i płacić podatki od reklam
$ Blogi pełne reklam przestaną być ciekawe dla czytelników
$ Wiele blogów będzie mało skutecznych jako nośniki reklamy, więc zyski z reklam spadną a w końcu znikną. Wraz z blogami.

Sposobem Kanta zastanówmy się też, co będzie jeśli wszyscy, lub nawet większość blogerów dołączy do kampanii prowadzonych przez krytycy.pl.
Jaki sens będzie miała blogosfera w której wnet pisze o snowboardingu? W której wszyscy piszą o tych samych rzeczach? Po co nam blogi, na których są wpisy reklamowe - równie dobrze można czytać panoramę firm. Krytycy.pl to inicjatywa, która jeśli się powiedzie zabije blogosferę odbierając blogom indywidualizm autorów w doborze tematów i wiarygodność informacji popartą osobistymi cechami autora. W zamian za 21 złotych (tyle mógł dostać "rozpieszczany" hazan). Chyba nie warto.
Komentarze (7)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]