Fotka.pl wprowadza Gmail!
 Oceń wpis
   
Fotka.pl dokonuje największej w historii implementacji GMail. Dzięki temu, oraz planowanej na przyszły miesiąc migracji poczty gazeta.pl, Google staje się największym dostawcą usługi e-mail w Polsce.
logo gmaillogo fotka.pl
Jeszcze w czerwcu 2006 GMail był najsłabszym z liczących się graczy z zasięgiem zaledwie 2,6%. Najwięcej skrzynek pocztowych miała Wirtualna Polska. Z usług WP.pl korzystało 31,55% polskich internautów.

W styczniu GMail miał już 678 tysięcy użytkowników z Polski (5,2% internautów), przewyższając pocztę gazeta.pl (jedynie 3,2%). Od stycznia GMail jest już dostępny bez zaproszeń. Dzięki temu usługa pocztowa Google przeżyła prawdziwą eksplozje popularności w Polsce - w maju 2007 jego zasięg to ponad 7% czyli milion real users.
rafał agnieszczakTeraz Rafał Agnieszczak prezentuje GMailowi armię ponad 6 milionów użytkowników.
Za miesiąc dolączy do nich około 400 tysięcy użytkowników poczty gazeta.pl. W rezultacie Google może liczyc na prawie dwukrotność użytkowników poczty dotychczasowego lidera - 7 400 tys. użytkowników wobec 4 200 tys. użytkowników WP.

Oczywiście nie wszyscy użytkownicy fotki i gazety przesiądą się na pocztę Google, część użytkowników będzie tez używać kilku skrzynek e-mail. Jednak rynek poczty e-mail dzięki decyzji społki Interaktywna, własciciela Fotka.pl zmieni się diametralnie.
[Źródło fotki: e-biznes.pl]

Właściciel Fotki snuje kolejne plany związane z Google - zapowiada m.in wprowadzanie usług zestawu aplikacji biurowych Google Apps. Wygląda na to, że Fotka.pl chce miec ofertę także dla "poważniejszych" użytkowników i odchodzi od pierwotnego modelu hotornot.com. Świadczyć o tym może także "Moja Kasa", czyli widget od money.pl dostępny dla użytkowników fotki.

Niezaleznie od motywów Interaktywnej i Agory outsourcujących (co za słowo!) swoje usługi pocztowe do Google, warto pomyśleć o konsekwencjach zmiany lidera na rynku e-mail w Polsce.

Z popularnością GMail zapewne rozwinie się zasięg opartego na jabberze komunikatora GTalk wbudowanego w aplikację pocztową Google.

Firma z Mountain View już teraz ma zasięg 80,78% polskiego www - następny w kolejce onet ma tylko 69%. Jesli teraz Google będzie niekwestionowanym liderem e-mail i uzyska znaczenie na rynku komunikatorów, to może się okazać, że oprócz Google w Polsce dla "zwykłego użytkownika" liczy się tylko nasza-klasa.

Marketerzy mówią, że połowa ich wydatków jest zawsze zmarnowana, tylko nigdy nie wiadomo która. Całkiem możliwe, że szefowie Naspers - nabywcy Gadu-Gadu i Allegro, mają własnie tą zmarnowaną połowę polskiego Internetu. Google może zneutralizowac przewagę Gadu-Gadu swoją wszechobecną pocztą z wbudowanym komunikatorem. Tylko czekać, aż Świstak w prowadzi Google Checkout i Google base... OK dość futurologii.

Gratuluję Rafałowi naprawdę największego w historii wdrożenia GMail.
I czekam co na to instytucje do walki z monopolistami, URE, UOKiK itp. ;)

(wszystkie dane Gemius/PBI, źródło informacji to nie tylko plotki, ale tez press release wypuszczony przez Synergic - dzięki za pamięć, o widgecie money.pl wspominam, bo tam pracuję.)
Komentarze (7)
Pedofile w serwisach społecznościowych. Problem dla Google.
 Oceń wpis
   
Jak się okazuje ten problem jest trudny nawet dla takiego potentata jak Google. Dzisiejszy the Wall Street Journal opisuje perypetie internetowego giganta, który próbuje monetyzować Orkut.
logo orkut




Orkut to należąca do Google sieć społeczna bardzo popularna w Ameryce Południowej. comscore rank

Jak widać na tabelce, Google ma na Orkucie całą masę odsłon, przy których możnaby teoretycznie wyświetlić reklamę.

Niestety dla Google próba wykorzystania Orkuta jako powierzchni reklamowej została odrzucona przez użytkowników z Brazylii.
I to jak odrzucona - krytycy reklamy na Orkucie wyszukali (nie jest to znowu takie trudne) reklamy umieszczone obok treści pornograficznych, w tym zdjęć dzieci i zwierząt.
Organizacja SaferNet twierdzi, że na orkucie jest 3000 profili pedofilów, korzystających z 1200 grup tematycznych.

Wykładowca prawa Thiago Tavares Nunes de Oliveira przygotował raport opisujący Orkut jako miejsce, gdzie Google popełnia przestępstwa rozpowszechniania pornografii oraz "hate crime" - czyli nawoływania do przemocy.

Google zgodnie z polityką ochrony prywatności odmówił policji ujawnienia danych użytkowników, którzy takie treści zamieścili. Spowodowało to oskarżenie lokalnego dyrektora Google przez brazylijskie władze, grzywnę 100 000 $ i zamknięcie biura Google w Brazylii.

Google w związku z brazyliską aferą wzmocnił system kontroli i usuwania treści, oraz rozluźnił politykę prywatności na terenie Brazylii przekazując cześć danych brazylisjkim władzom (czym ściąga sobie na głowę kolejne kłopoty, tym razem z obrońcami wolności słowa i prywatności).

Amerykańskie National Center for Missing and Exploited Children monitorujące zjawisko dziecięcej pornografii w Internecie twierdzi jednak , że Orkut ma w swoich treściach proporcjonalnie tyle samo pedofilii co inne serwisy społecznościowe.

Problem może dotykać więc również inne firmy sprzedające i kupujące reklamy w serwisach społecznościowych, czy innych opartych na treściach tworzonych przez użytkowników.
Żadna firma nie chce przecież aby jej marka pojawiła się obok filmu z gwałconym dzieckiem.
Sytuacja z Brazylii pokazuje nam jak niepewnym medium reklamowym są serwisy społecznościowe.

Ciekawy jestem jak radzą sobie z tym polskie serwisy - oczywiście przy ich malej skali problem jest łatwiejszy do opanowania, ale chętnie przeczytam jak Fotka, Epuls, albo Grono zapewniają reklamodawcom, że ich reklama nie wyląduje obok dowodu przestępstwa.

[via: Futuristic Play by Andrew Chen]
Komentarze (3)
Nie tylko kasa się liczy.
 Oceń wpis
   
Wczoraj Multiply otrzymało kolejne dofinansowanie, w wysokości 16 600 000 USD. Wcześniej ten sam społecznościowy startup otrzymał 1 mln USD od swoich założycieli oraz 5 mln USD od Transcosmos.

Czym wyróżnia się Multiply, poza tym, ze nie załapało się do rankingu Comscore bo miało za mało użytkowników?
Grupa docelowa to ludzie około trzydziestki. W zeszłym miesiącu serwis zanotował 10 milionów unikalnych użytkowników, z czego 2 miliony z USA. Zarejestrowanych jest 6 milionów kont, firma twierdzi, że 96% aktywnych użytkowników powraca co najmniej raz w miesiącu. Najczęściej używaną funkcjonalnością serwisu jest forum, mimo, że społeczność zachęca do wymiany treści multimedialnych. Unikalną do niedawana funkcją było pokazywanie zmian w profilach i treściach publikowanych przez znajomych i znajomych znajomych uporządkowanych według algorytmu ważącego bliskość znajomości i istotność zmiany (teraz podobnie robi Facebook w "news feeds"). Pod wpływem Facebooka Multiply przeniosło tą funkcjonalność na stronę główną widzianą przez użytkownika po zalogowaniu, co w efekcie zwiększa częstotliwość interakcji w sieci społecznej.

Wczoraj fotka.pl zadeklarowała, że przychody w przyszłym roku wyniosą 4,5 miliona złotych. To dokładnie jedna dziesiąta ostatniego dofinansowania otrzymanego przez Multiply. Spółka Interaktywna Rafała Agnieszczaka zapewne nigdy nie dofinansowała fotki nawet milionem dolarów. A jednak zarówno dynamika wzrostu, jak i zasięg serwisu fotka.pl są identyczne jak Multiply. Bo nie tylko kasa się liczy.
fotka i multiply
Komentarze (0)
Twitter nie wyrabia.
 Oceń wpis
   
O 19:00 (3:00 am PT) Twitter się wysypał pod wpływem niespodziewanej porcji ruchu w trakcie konserwacji.
Oczywiście już wstał. Choć może nie do końca.
Ta awaria pokazuje nam dwie rzeczy.

Po pierwsze, twitter ciągle rośnie jak szalony, mimo, że w ciągu trzech miesięcy zanotował spadek liczby odłon o 11% (alexa.com). Jak widać odsłony nic nie znaczą przy badaniu takich serwisów. Użytkownicy korzystają z twittera przez subskrypcje i widgety poumieszczane gdzie się da. Pytanie tylko co i jak w takim razie mierzyć? Jaki jest realny zasięg twittera?

Po drugie, twitter jest mniej amerykański niż mogłoby się wydawać. Mimo wszystko o 3 rano czasu pacyficznego większość obywateli USA śpi. I rzeczywiście według Alexa.com USA generują już tylko 34% (mierzonego) ruchu w tym serwisie.

Dobrze, że fotka.pl jest tylko polska, bo by się też mogła wysypać w trakcie konserwacji. A fotkapeel się zamyka, co za szkoda.

Komentarze (0)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]