Wszyscy już wiedzą, że KFC jest na Facebooku. "Eksperci social media" szaleją - to kryzys, wojna agencji, koniec świata jaki znamy.
Trochę się przestraszyłem, bo za obecność KFC w Internecie odpowiada od niedawna Katarzyna Ogórek, którą znam z dawnych czasów w Money.pl. Kasia zajmowała się m.in. platformą bblog, oraz sekcjami lifestyle (manager.money.pl oraz iWoman).
Zajrzałem na stronę KFC, którą Maciek Budzich rozreklamował jako ogarniętą kryzysem. Niestety (na szczęście?), żadnego kryzysu nie ma: trochę treści, trzy trolle i zadowoleni klienci.
Kryzys ma polegać na tym, że trolle dopytują czy mogą się zapisać do "bazy ekspertów" agencji streetcom (tu możesz się zapisać, ale nie warto), oraz czy KFC zapłaci im 50 złotych za wpisy na stronie.
Kasia za długo miała na wizytówce słowo Money, żeby teraz wyrzucać pieniądze. Streetcom to też żadni krezusi, więc chyba pieniędzy nie będzie. Na wszelki wypadek sprawdziłem u źródła:
Piotr Wrzosiński: Zacznijmy od najważniejszego dla bezrobotnych (i głodnych) internautów pytania: czy płacicie za komentarze albo fanów na Facebooku?
Katarzyna Ogórek (Web Marketing Specialist Amrest): KFC nie płaci nikomu za żadne komentarze na fan page’u. Tym, którzy zostaną fanami naszej marki na Facebooku oferujemy natomiast przedpremierowe informacje o nowych produktach, specjalnych ofertach promocyjnych oraz ciekawych akcjach reklamowych. Stworzyliśmy to miejsce w sieci dla wszystkich fanów niepowtarzalnego smaku panierki, którzy do tej pory swoją opinię o naszej marce mieli okazję wyrażać tylko w restauracjach lub za pośrednictwem strony internetowej kfc.pl. Teraz będą mogli dzielić się nimi na szerszym forum.
Skoro nie płacicie fanom, to może płacicie jakiejś agencji?
Nie płacimy żadnej agencji, która wynajmowałaby ambasadorów naszej marki w sieci. Nie jest to zgodne z zasadami etyki marketingu w internecie, które wyznajemy. Wierzymy w siłę naszej marki i przede wszystkim w naszych fanów.
Jakie plany na aktywności w Internecie ma KFC? Czy Facebook będzie główną platformą aktywności? Czy fani doczekają się upragnionych konkursów z kuponami?
Niech plan naszych działań w Internecie pozostanie na razie smaczną tajemnicą. Nie pierwszą zresztą w naszym przypadku :) Zdradzę tylko, że warto poczekać na smaczne konkursy na fan page KFC.
Co dzieje się z Burger Kingiem, planujecie kolejne mocne uderzenie po nakarmieniu Kominka?
Jeśli chodzi o kolejne akcje na fan page Burger Kinga, na którym ostatnio śledzić można było wyprawę blogera do USA, to tylko Król zna odpowiedź na to pytanie. Nie jestem upoważniona, by udzielać informacji w jego imieniu.
Podsumowując, KFC na Facebooku ma się dobrze. Jeśli jednak chcecie dla rozrywki zobaczyć prawdziwy kryzys związany z kurczakami, Internetem i komputerami zapraszam, to dużo lepsze niż wypociny ekspertów:




