Znalazłem całkiem fajny blogoid Agory.
 Oceń wpis
   
Ten serwis zrewolucjonizuje media elektroniczne. W przyszłym roku chcemy być najpopularniejszą stroną internetową w Polsce, za trzy na świecie.
Ben Hacker, dyrektor zarządzający Manageria.pl


Nie mogę w to uwierzyć, ale chyba spodobał mi się blogoid Agory. Trochę szkoda, że sam na to nie wpadłem. Czy o biznesie można pisać na luzie, a jednak merytorycznie? Jak mówią w Google, nie musisz być w garniturze, żeby być poważnym. To prawda.

Nowy serwis ze stajni gazeta.pl, Manageria - udowadnia, że to możliwe.
Otwierający nową stronę cytat z fikcyjnego (czy na pewno? ;) ) dyrektora serwisu jest oczywiście przesadzony. Jednak moim zdaniem to naprawdę jest taka mała rewolucja w polskim światku informacji ekonomicznych.
Tak wiem, że jest już (a może był?) bizonek.pl o podobnych założeniach. Ale kto by tam czytał jakiegoś bizonka.
Manageria może za to trafić na jedynkę gazety, która z kolei trafia pod polskie strzechy.
Myślę, że przyciągnie do gazetowych wykresów giełdowych więcej kliknięć niż jakikolwiek tekst w starej Gospodarce (chyba tak sie ten dział nazywa).
Zobaczcie bowiem co tu mamy: Leo Beenhaaker jako manager idealny, MP3 walczy z CD, lobbying w branży farmaceutycznej. Na oko najnośniejsze tematy ostatniego tygodnia. I na dodatek Soros, który zdaniem Managerii stawia na seks. Chyba każdy kto interesuje się gospodarką i/lub ma trochę humoru kliknie choć jeden z tych tytułów.

Niestety nie do końca jest tak wesoło, w Managerii jest jeszcze trochę literówek a teksty nie porażają głębią wywodu. Istnieje niebezpieczeństwo, że czytelnicy stwierdzą, że to strata czasu i oduczą się klikać na fajne tytuły gospodarcze gazety. Manageria to wciąż beta, z wielkim potencjałem, ale tylko beta. Może być świetnym uzupełnieniem do naszego manager.money.pl.

Dużo większą wadą managerii jest powielanie przez Gazeta.pl strategii innych niebranżowych portali.
Onet, Interia czy WP też naganiają użytkowników na swoje sekcje biznesowe chwytliwymi tytułami na stronie głównej. Robią masę ruchu którą widać w Megapanelu, tylko co z tego wynika dla reklamodawców?
Niewiele, bo ludzie naprawdę zainteresowani informacjami finansowymi idą od razu na money.pl, a jeśli już przypadkiem zbłądzą na onet to od razu szukają właściwej sekcji. Tytuł o rozwiązłym Sorosu nie sprzeda usług finansowych i zapewne trafi hen poza grupę docelową, u potencjalnych inwestorów wzbudzając jedynie przelotny uśmiech. I właśnie za ten uśmiech dziękuję Managerii.

[disclaimer: autor jest współpracownikiem Money.pl, jednak powyższy wpis, tak jak i inne na tym blogu są jedynie wyrazem jego prywatnych poglądów]
Komentarze (1)
Money.pl - nowy etap rozwoju
 Oceń wpis
   
Pewnie wszyscy już wiecie, że Money.pl włączyło do swojej grupy kapitałowej spółkę Legalsupport sp. z o.o. (właściciela serwisu e-prawnik.pl) przejmując 51% jej udziałów.
Dzięki temu grupa Money.pl umacnia swoją pozycje lidera w dostarczaniu informacji z zakresu Biznes/Finanse/Prawo. Działanie to jest też zgodne z ogólną strategią grupy wydawniczej Handelsblatt do której należy Money.pl
Money.pl oraz E-prawnik.pl uzupełniają się w zakresie dostarczania informacji prawnych i ekonomicznych, w skład grupy wchodzi też należąca do Legalsupport największa polska księgarnia e-booków E-poradniki.pl.
Na pierwszy rzut oka widać tu synergię połączonych serwisów. Pozostaje jednak pytanie o ewentualną współoglądalność. Czy na pewno słupki w Gemiusie zsumują się? Jestem przekonany, że duża część użytkowników obu serwisów pokrywa się.
Być może jednak siłą tego połączenia dla Money.pl nie jest liczba użytkowników a właśnie zbliżony profil użytkownika. Oferta grupy docierać będzie bowiem nadal głównie do kadry kierowniczej, właścicieli MSP i specjalistów.

Niezależnie od efektów tego połączenia, grupa Money.pl zamierza budować silną grupę serwisów biznesowych. Zwróćmy uwagę, że strategia ta jest odmienna od praktykowanej przez np. Agorę. Money.pl nie stara się zarzucać sieci na setki segmentów użytkowników internetu przy pomocy mniej lub bardziej dopracowanych serwisów o różnej tematyce.
Z jednej strony daje to przewagę w wybranym segmencie i gwarancję dotarcia do niego dla reklamodawców. Z drugiej zaś strony powoduje, że Money.pl może w końcu stanąć przed granicą swego rozwoju. Co bowiem, jeśli będziemy mieli już 100% wybranych użytkowników w zasięgu grupy?

[disclaimer: Autor jest współpracownikiem Money.pl]
Komentarze (7)
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]