Nie warto blogować, zamknijmy bbloga.
 Oceń wpis
   
Kiedy jest się uznanym specjalistą, zwłaszcza w dziedzinie ekonomii,
pisanie bloga się nie opłaca.
No dobrze, w Polsce nie ma jeszcze tego problemu, choćby ze względu na 1) małą ilość uznanych specjalistów w dziedzinie ekonomii, którzy blogują, oraz 2) małą ilość czytelników ich blogów.

Profesor Sadurski jest tu wyjątkiem, ale z innych powodów, jego nie czyta się dla ekonomii, tylko z nienawiści do wykształciuchów :)

Do rzeczy jednak. Nick Carr pisze dziś o przypadku Grega Mankiw'a, ekonomisty z Harvardu, który podjął decyzję o wyłączeniu komentarzy na swoim blogu. Komentarze były, jak pisze Mankiw źródłem zarówno przyjemności jak i frustracji. Niestety gdy blog stał się popularny liczba komentarzy urosła, a czasu uznani specjaliści zwykle nie mają za wiele.
100 komentarzy do przeczytania, to znacznie za dużo jak na nieodpłatne hobby popularyzatorskie.
Inne wykształciuchy,w tym kolega Mankiw'a, Dani Rodrik zaczął się nad tym zastanawiać.
Czy ekonomiczna blogosfera może przetrwać?

Chyba nie może. Popatrzcie:
Jeśli jestem inteligentny i znam się na tym co piszę, to pewnie prędzej czy później mój blog będzie popularny. Jak będzie popularny, to zacznie przybywać związanych z nim obowiązków - choćby ze względu na komentarze i szacunek dla czytelników. Kiedy będę zajmować się blogiem, to nie będę w tym samym czasie zarabiał ani odpoczywał. Będę wiec tracić. A jeśli jestem inteligentny i znam się na ekonomii, to wybaczcie, ale czas zamknąć bloga. Takie rozumowanie przeprowadzi zapewne każdy dobry bloger ekonomista :)
To pójdzie jeszcze dalej, jak śnieżna kula. Bo kiedy ci najlepsi przestaną blogować, to dla tych gorszych (którzy być może nigdy nie byliby tak popularni, albo nigdy nie zorientowali by się, że tracą czas) pisanie bloga przestanie być nobilitujące. Im też przestanie się opłacać. Kiedyś mogli się przynajmniej porównywać do elity, ale po odejściu elit po co się męczyć?
Oczywiście można się z tym nie zgodzić.

Być może większość świetnych blogerów ekonomicznych jest w gruncie rzeczy słabymi ekonomistami - potrafią popularyzować i niewiele więcej. Pisząc bloga mogą mieć szansę na kontrakt wydawniczy albo pracę felietonisty.
W wypadku ekonomistów wszystko więc zależy od realnych umiejętności. Dobry ekonomista nie powinien tracić czasu na blogu.

A co z wnet? Dlaczego tu piszę, i czy nie szkoda mi czasu?

Na szczęście to zupełnie inny wypadek. Na skrzyżowaniu IT i Marketingu blog jest fajnym narzędziem do sprawdzania i szlifowania własnych pomysłów. Można tu też spotkać interesujących ludzi i być może kogoś poznać, albo chociaż stać się rozpoznawanym (choć mówiąc szczerze nic nie jest tak efektywne jak spotkania w realu).
Dla mnie zaś najważniejszą zaletą bloga jest to, że przy okazji jego pisania porządkuję sobie informacje z setek źródeł a te kontrowersyjne mogę sobie w Państwa przemiłym towarzystwie przedyskutować :)
Komentarze (9)
Interfejs 3.0. - zabójca... Elefanta.pl - polski pasożyt.
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]