Słyszeliście o Zappos.com?
 Oceń wpis
   
zappos logoTo czytajcie.
Zappos.com to internetowy sklep z obuwiem.
Jeśli przysłane buty ci nie pasują, masz 15 dni, żeby je zanieść do punktu UPS i odesłać za darmo.

Zaz Lamarr, autorka bloga Writing-Cooking-Life ze względu na te warunki skorzystała z Zappos, kupując nowe buty dla ciężko chorej mamy.
Mama Zaz bardzo wychudła i stare buty nie pasowały, więc na wszelki wypadek Zaz zamówiła aż 7 par, żeby któraś pasowała. Dwie były dobre, 5 par trzeba było odesłać, o czym Zaz poinformowała Zappos.

Niestety zaraz potem mama Zaz trafiła do szpitala, później umarła, rachunek się zgubił itp. itd., więc kiedy Zappos wysłało maila z pytaniem o przesyłkę, która nie dotarła, Zaz mogła tylko odpisać, że buty zostały u niej w domu a 15 dni już minęło, ale odeśle je jak tylko się upora z innymi sprawami.

Co zrobiło Zappos.com - najlepszy internetowy sklep z butami na świecie?
Oczywiście odpisali, że kurier sam przyjdzie po buty i oni wszystkim się zajmą. I wiecie co się stało?
Następnego dnia Zaz nie tylko mogła oddać buty, ale dostała tez od Zappos.com kosz pięknych kwiatów - lilii, róż i goździków z listem od firmy.

Powiedzcie o Zappos.com innym. Z tymi ludźmi warto robić interesy, bo mają serce.

To nie jest szeptany marketing. To prawdziwa potęga polecenia.

Opis Zaz znajdziecie tutaj.

[via: Seth's blog]
Komentarze (3)
Telewizja internetowa? Tylko dla członków Bebo.
 Oceń wpis
   
Uwaga Kiwi!Na razie w Nowej Zelandii.
TVNZ - największa nowozelandzka sieć telewizyjna podpisała umowę partnerską z bebo - jednym z serwisów społecznościowych. Bebo jest bardzo popularne w Nowej Zelandii, w czerwcu miało tam aż 768 000 użytkowników, podczas gdy konkurencyjny myspace tylko 168 000. Bebo ma też rekordową w NZ liczbę odsłon a w ciągu ostatniego roku podwoiło liczbę użytkowników. Aż 48% uczących się osób w Nowej Zelandii ma swoje konto na bebo. Pewną słabością bebo może być jednak fakt, że koszystają z niego głównie nastolatki, aż 1/3 spośród przebadanych 2 mln nowozelandzkich kont widocznych publicznie należy zaś do użytkowników poniżej 18 roku życia.
Innym problemem jest zauważone przez nowozelandzką policję używanie bebo do niezbyt reklamowych celów. Otóż młode nowozelandki oferują na bebo usługi seksualne w zamian za narkotyki i używają sieci do wyszukiwania dealerów, którzy z kolei używają bebo do swojego marketingu :)
Zaletą reklam na bebo jest za to czas kontaktu - przeciętny użytkownik spędza na bebo ponad 43 minuty dziennie.
Połączone TVNZ i bebo stanowią potężny kanał reklamowy, docierający do 1,5 miliona osób (w NZ mieszka około 4 milionów ludzi). TVNZ będzie sprzedawać reklamy w bebo, zaś użytkownicy bebo dostaną ekskluzywny dostęp do tzw. "materiałów premium" telewizji.

To partnerstwo to moim zdaniem bardzo ciekawy eksperyment, jeśli opłaci się telewizji (bebo opłaci się na pewno - w końcu zyskują dostęp do biura reklamy, w którym są wszystkie duże budżety reklamowe w nowej zelandii), to możemy czekać na podobne partnerstwa w Polsce.

Jak Wam się podoba wizja: TVN tylko dla trolli z onet forum, Polsat dla gronowiczów, a publiczna dla użytkowników fotki? Albo sojusz salonu24 z TV TRWAM? :)

Mówiąc bardziej serio, czy myślicie, że w Polsce jest serwis społecznościowy, który mógłby zainteresować jakąkolwiek telewizję jako powierzchnia reklamowa?

[via: Mashable!]
Komentarze (2)
GooglePhone już w lutym?
 Oceń wpis
   
Independent
Dzisiejszy The Independent podaje nowe informacje o GooglePhone.
Google phone
Zdaniem brytyjskiego dziennika, Google zamierza zaatakować iPhone w lutym przyszłego roku.
Telefon Google będzie prostszy od iPhone, jednak z funkcjami smartphone. Tak jak iPhone, będzie miał duży dotykowy ekran o przekątnej trzech cali, oraz wbudowane WiFi. Producentem urządzenia ma być zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami tajwańska firma HTC.
Oczekiwana cena to około 100 USD (poniżej 400 złotych), jednak możliwe jest rozdawanie użytkownikom telefonu za darmo (jest to obecna praktyka stosowana przez Google przy wprowadzaniu usług). W zamian za aparat użytkownicy GooglePhone godzili by się na reklamy dostarczane przez Google.
GooglePhone będzie miał system operacyjny bezpośrednio konkurujący z WindowsMobile i oparty na Linuxie (aparaty z Linuxem oferuje już Motorola).

W Europie prawdopodobnie dystrybutorem GooglePhone będzie Orange, w USA Sprint i T-Mobile.

[via: iphoneinfo.net]
Komentarze (2)
Al Gore rozwija swój internetowy projekt.
 Oceń wpis
   
logo current
Świeży laureat pokojowej nagrody Nobla, były wiceprezydent i kandydat na prezydenta USA, słynie m.in. ze stwierdzenia, że to on stworzył internet. Trochę prawdy w tym jest, bo Al Gore swego czasu skutecznie zabiegał o upowszechnienie dostępu do Sieci w USA. Być może bez jego działań nie byłoby więc Internetu jaki znamy.

Jednym z projektów za którymi stoi Gore jest Current.tv - jeden z pierwszych, jesli nie pierwszy eksperyment z telewizją internetową. Current.tv pozwala na oglądanie, tworzenie i komentowanie programów telewizyjnych. Programy są naprawdę wysokiej jakości, pisząc ten wpis obejrzałem m.in. naprawdę mocny reportaż o rosyjskich neonazistach. Nie da się jednak ukryć, że nowatorski current.tv już nie jest - podobną ofertę mamy na witrynach tradycyjnych mediów, nawet w Polsce (iTVP, tvn24.pl, wideo.gazeta.pl).

Dlatego już wkrótce Current.tv się zmieni. W tej chwil w fazie private beta jest nowa wersja serwisu, juz bez ".tv" w nazwie. Będzie ona znacznie bardziej społecznościowa - oparta na dziennikarstwie obywatelskim, systemie społecznej oceny informacji (czyli po prostu mechanizmie digga/wykopu), oraz zintegrowana z YouTube (tzn. użytkownik będzie mógł dodać link do youtube, a wskazane video będzie odtwarzane na current.com). Ciekawą funkcją wydaje się być Viewpoint, czyli miejsce w którym użytkownik może nagrać własną wypowiedź na kontrowersyjny temat - to krok dalej niż "Have your say" na stronach BBC. Na podstawie wybieranych materiałów, będziemy mogli tez dobierać sobie znajomych w ramach sieci społecznej current.com - podobnie jak dzieje się to w last.fm.

Oficjalne uruchomienie nowej wersji Current jest planowane na 16 października.

[via: Webpronews i NewTeeVee]
Komentarze (0)
Money.pl - nowy etap rozwoju
 Oceń wpis
   
Pewnie wszyscy już wiecie, że Money.pl włączyło do swojej grupy kapitałowej spółkę Legalsupport sp. z o.o. (właściciela serwisu e-prawnik.pl) przejmując 51% jej udziałów.
Dzięki temu grupa Money.pl umacnia swoją pozycje lidera w dostarczaniu informacji z zakresu Biznes/Finanse/Prawo. Działanie to jest też zgodne z ogólną strategią grupy wydawniczej Handelsblatt do której należy Money.pl
Money.pl oraz E-prawnik.pl uzupełniają się w zakresie dostarczania informacji prawnych i ekonomicznych, w skład grupy wchodzi też należąca do Legalsupport największa polska księgarnia e-booków E-poradniki.pl.
Na pierwszy rzut oka widać tu synergię połączonych serwisów. Pozostaje jednak pytanie o ewentualną współoglądalność. Czy na pewno słupki w Gemiusie zsumują się? Jestem przekonany, że duża część użytkowników obu serwisów pokrywa się.
Być może jednak siłą tego połączenia dla Money.pl nie jest liczba użytkowników a właśnie zbliżony profil użytkownika. Oferta grupy docierać będzie bowiem nadal głównie do kadry kierowniczej, właścicieli MSP i specjalistów.

Niezależnie od efektów tego połączenia, grupa Money.pl zamierza budować silną grupę serwisów biznesowych. Zwróćmy uwagę, że strategia ta jest odmienna od praktykowanej przez np. Agorę. Money.pl nie stara się zarzucać sieci na setki segmentów użytkowników internetu przy pomocy mniej lub bardziej dopracowanych serwisów o różnej tematyce.
Z jednej strony daje to przewagę w wybranym segmencie i gwarancję dotarcia do niego dla reklamodawców. Z drugiej zaś strony powoduje, że Money.pl może w końcu stanąć przed granicą swego rozwoju. Co bowiem, jeśli będziemy mieli już 100% wybranych użytkowników w zasięgu grupy?

[disclaimer: Autor jest współpracownikiem Money.pl]
Komentarze (7)
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]