Czego szukają Twoi klienci?
 Oceń wpis
   

Wiedza o aktualnych potrzebach Klientów to klucz do sukcesu w każdym biznesie. Gdyby zaś dało się przewidzieć, czego będą oni potrzebowali w przyszłości, sukces byłby gwarantowany.

Google oferuje nam narzędzie, które pozwala sprawdzić i przewidzieć, czego będą szukać użytkownicy Internetu. To Google Insights for Search.

Nowa, udostępniona dziś wersja tej usługi pozwala na sprawdzenie najpopularniejszych wyszukiwań w 39 językach, w tym po polsku. Dla niektórych słów kluczowych Google Insights określa także prognozę ich popularności w przyszłości. Insights to świetne narzędzie dla wszystkich, którzy chcą sprawdzić co jest i co będzie wyszukiwane. Sprawdź sam, nie pożałujesz.

[Więcej o nowej wersji Google Insights for Search znajdziesz na blogu Google]

Komentarze (2)
Warszawa poukładana
 Oceń wpis
   

Łukasz Skorwider pokazał mi dziś bardzo miłą rzecz. Serwis Łukasza, ipuzzle.pl razem z Archiwum Państwowym m.st. Warszawy przygotował układanki z pocztówek przedstawiających wygląd stolicy przed laty.

[Na obrazku Kamienne Schodki przed i po ułożeniu puzzli]

Łukasz prowadzi też międzynarodową wersję układankowego serwisu. Tam także pokazane są warszawskie pocztówki, więc można je pokazać władającym angielskim cudzoziemcom. Same puzzle nie są niczym szczególnym, na dodatek nie są zbyt łatwe. Jednak pomysł z pocztówka z warszawy zasłużył na darmową reklamę. Popatrzcie sami.

Komentarze (0)
Dlaczego Żakowski obraża Internautów?
 Oceń wpis
   

Jacek Żakowski, publicysta Polityki postanowił ostatnio urozmaicić prowadzony przez siebie poranny program w radiu TokFM. Z braku innego czarnego luda, tym razem redaktor postanowił zaatakować anonimowych, chamskich internautów.

Przytoczył więc swoim słuchaczom słowa rozżalonej siatkarki oraz opis innej czynności seksualnej znalezione w Internecie. A następnie poprosił Michała Olszewskiego i Piotra Olechniewicza o tłumaczenie się z zachowania użytkowników portali Gazeta.pl i Interia.pl. Ols na swoim blogu zdał relację z wydarzenia, można też posłuchać fragmentu audycji.

Każdemu zdarzają się słabsze dni, a zwaszcza poranki. Redaktor Żakowski ma na koncie kilka fajnych wywiadów z mądrymi ludźmi. Jednak tym razem zawalił kompletnie, jeśli chodzi o znajomość tematu.

Chamstwo w komentarzach internetowych jest bowiem zjawiskiem naturalnym i dosyć dobrze opisanym. To wynik jednego z efektów składających się na ogólna różnicę w zachowaniu ludzi w Internecie w stosunku do innych sytuacji komunikacji.

Efekt zwalniania hamulców online (online disinhibition effect) został opisany w 2004 roku przez amerykańskiego psychologa Johna Sulera. Suler wyróżnia sześć czynników sprawiających, że zachowania użytkowników sieci przesuwają się ku ekstremom. W Internecie możemy być zarówno bardziej chamscy (toksyczne zwolnienie hamulców), ale też bardziej skłonni do altruizmu (niegroźne zwolnienie hamulców).

Czynniki te, to kolejno:

Anonimowość - użytkownicy w Internecie mają świadomość, że nie są rozpoznawalni przez innych użytkowników. Powoduje to, ze nie odczuwają wstydu i moga pisać to, czego nei powiedzieli by na żywo. Co ciekawe efekt ten działa także w rozmowach przez komunikator ze znającymi się "na żywo" osobami.

Niewidzialność - w Internecie prezentujemy tylko swoją "tożsamość online", która nie musi mieć związku z prawdziwą jaźnią użytkownika. Można udawać osobę innej płci, w innym wieku i o innym statusie społecznym. Nie trzeba też przejmować się swoimi wadami fizycznymi, tonem głosu czy ubiorem.

Asynchroniczność - w większości sytuacji komunikacji przez Internet, reakcja rozmówcy nie jest natychmiastowa. Można zostawić komentarz, wyrazić swoją opinię i już nigdy nie wrócić po odpowiedź. Samo wyrażenie swojego zdania może dać użytkownikowi "catharsis", często jest to przyjemniejsze niż konieczność obrony swoich argumentów.

Solipsystyczna introjekcja - w Internecie z oczywistych względów wymyślamy sobie swoich rozmowców. Z samego tekstu nie można odczytać całej charakterystyki rozmówcy. Dlatego rozmawiamy nie z realnym rozmówcą, ale z wymyśloną przez nas "personą". Często z jednego niewinnego komentarza budujemy cały zestaw emocji i cech, które nie mają nic wspólnego z intencjami jego autora.

Wyobraźnia - związek z rzeczywistością w Internecie tracimy także przez specyficzne wyobrażenia o sytuacji w jakiej toczy się komunikacja. Dyskusja na forum czy blogu może stać się dla użytkownika rodzajem gry, w której liczy się tylko zwycięstwo. Sytuacja jest interpretowana jako niezwiązana konsekwencjami z dalszym życiem, tak jak gra komputerowa, w której mimo śmierci naszej postaci mamy nieograniczoną liczbę żyć.

Minimalizacja autorytetów - w Sieci wszyscy jesteśmy równi. Ponieważ nie da się łatwo ustalić rzeczywistego statusu rozmówcy, hierarchia z rzeczywistości nie gra tu żadnej roli. Bardziej liczą się mozliwości techniczne, umiejętność posługiwania się narzędziami specyficznych platform komunikacji online, oraz umiejętności komunikacyjne.

Dodatkowo, oprócz czynników wymienionych przez Sulera, zaobserwowano fizjologiczny problem z komunikacją przez Internet. Jak wykazała Jennifer Beer, w trakcie rozmów twarzą w twarz, nasz mózg analizuje mimikę i głos rozmówcy, pozwalając unikać popełniania społecznych faux-pas. Na podstawie analizowanych w korze czołowej bodźców wzbudzane jest ciało migdałowate, które odpowiada za reakcje emocjonalne.

W Internecie brak tych informacji, stąd nasze emocje w trakcie komunikacji są zaburzone. Nasz umysł pozbawiony bodźców (w deprywacji sensorycznej), sam produkuje sobie własne, bazując na tym co uda mu się zdobyć z otoczenia. Najmniejszy szczegół interfejsu, awatar rozmówcy czy krój czcionki może wiec spowodować, że nasza odpowiedź będzie zbyt agresywna lub zbyt ciepła w stosunku do realnej potrzeby.

Tak oto wiemy już skąd się bierze chamstwo w Internecie. Mnie zastanawia jednak, skąd się bierze chamstwo redaktora Żakowskiego. Dlaczego przy śniadaniu delektuje się wulgarnym określeniem niezbyt smacznej techniki seksualnej? Dlaczego próbuje na antenie obrazić użytkowników Sieci, zaś poza anteną obrażając swojego rozmówcę?

UPDATE: Jacek Żakowski brnie dalej w Gazecie. Żąda cenzury w celu przywrócenia "europejskiej normy". Niestety pan redaktor dalej wykazuje się niewiedzą - cenzura prewencyjna nie funkcjonuje jako narzędzie do "walki z chamstwem" ani w Europie, ani w USA. Całkiem rozsądnie odpowiadają mu Paweł Wujec i Michał Olszewski.

Komentarze (20)
Rosjanie nie wyłączyli Internetu
 Oceń wpis
   

Wczoraj wielkie serwisy społecznościowe Twitter, Facebook i LiveJournal oraz platforma blogowa Google - Blogger stały się celem ogromnego ataku DDoS.

W rezultacie Twitter był niedostępny przez około dwie godziny, pozostałe zaatakowane usługi działały nieco wolniej lub wcale dla części użytkowników. W Sieci pojawiła się też masa wiadomości e-mail z załącznikami zawierającymi bota służącego do ataku, oraz nową wersją wirusa Koobface.

Wczesne spekulacje sugerowały, że atak to kolejny "żart" środowiska skupionego wokół forum 4chan.Ten atak jest jednak planowany na wrzesień. Zdaniem Maxa Kelly, szefa bezpieczeństwa serwisu Facebook, była wymierzona w konta jednego użytkownika. Ofiarą miał być piszący po rosyjsku bloger Cyxymu (po polsku czytaj: Suchumi, to takie miasto w Gruzji), prezentujący gruziński punkt widzenia na politykę Federacji Rosyjskiej.

Rosyjscy hakerzy, wspierani lub nie przez struktury państwa, po raz kolejny pokazali na co ich stać. Wcześniej ich ofiarami padła infrastruktura sieciowa Estonii oraz Gruzji. Teraz, w nieudanej próbie uciszenia jednej osoby próbowano wyłączyć najpopularniejsze serwisy internetowe zachodniego świata.

Pocieszające jest to, że atak się nie powiódł. Zarówno Google jak i Facebook zachowały dostępność atakowanego konta (w wypadku facebooka w pewnym momencie konto było dostępne jedynie z Rosji i Gruzji). Właściciele serwisów koordynowali swoje działania.

Czy rosyjski atak będzie wystarczającym wezwaniem do akcji przeciwko botnetom? Szybkie rozwiązania tego problemu są chyba dwa - globalne zablokowanie sieci IRC, przez którą boty otrzymują komendy od właścicieli, lub wymuszona, najlepiej "cicha" aktualizacja wszystkich, także nielegalnych kopii Windows przez Microsoft mająca na celu usuniecie botów z zainfekowanych komputerów. Obie decyzje są trudne zarówno z praktycznego jak i legalnego punktu widzenia.

Mimo wszystko, najwyższy czas coś z tym zrobić.

[UPDATE: bloga CYXYMU przeczytasz tutaj, konto na LiveJournal po ataku jest tutaj]

Komentarze (8)
Windows 7 RTM: Pobierz teraz!
 Oceń wpis
   

Uczestnicy programów MSDN oraz TechNet mogą już dziś za darmo pobrać wersję "gotową do produkcji" nowego systemu operacyjnego Microsoft Windows 7 w angielskiej wersji językowej. System w języku polskim będzie dostępny 1 października.

Aktualizowano też zawartość materiałów dodatkowych na channel 9.

[via Windows Team Blog]

Komentarze (0)
4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
Ankieta
Co stanie się z telewizorami?
Zostaną wyparte przez komputery PC
Przejmą funkcje komputerów PC
Razem z PC znikną z rynku
Będą się rozwijać niezależnie od komputerów
Nie mam zdania na ten temat
Mam inne zdanie (komentarz pod wpisem)
O mnie
Piotr Wrzosiński
Piotr Wrzosiński
Najnowsze wpisy
2011-10-03 10:41 W zeszłym tygodniu pod nowym adresem
2011-09-25 18:20 Minął kolejny tydzień
2011-09-19 11:07 Podsumowanie tygodnia
2011-09-12 13:37 Przedruk i przeprowadzka
2011-09-02 17:36 Wybierz swój e-book!
Najnowsze komentarze
2015-02-24 18:33
KamilDawid:
Minął kolejny tydzień
Mam nadzieje, że to nie będzie koniec bloga. Zapraszam
2014-10-08 04:36
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://gamesfree4flash.blogspot.com/[...]
2014-10-08 04:34
Thank you:
Nie ukradliśmy tego HTC z Windows Mobile. Serio.
Thank you http://downloadgamesair.blogspot.com/[...]